D505F9DF-BBCF-4BAF-A77B-693F773C5999

#164. „Syn wiedźmy” – Kelly Barnhill

 

„Syn wiedźmy”

Autor: Kelly Barnhill
Gatunek: literatura dla dzieci i młodzieży
Tytuł oryginalny: The Witch’s Boy
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Liczba stron: 376
Okładka: twarda
Cena rynkowa: 39,90 zł
Ocena: 8/10

 

Wiecie, że czuję wręcz obowiązek przypominania o tym, jak ważne jest czytanie dzieciom. Drodzy Rodzice, na wyciągnięcie ręki macie najlepszy możliwy przepis na wychowywanie 🙂 Nie przegapcie go. Codzienne spędzanie czasu z dzieckiem, czytanie mu na głos, rozwija mózg malucha, jego intelekt, wyobraźnię. Rozwija empatię, pomaga określać i wyrażać emocje. Jakkolwiek górnolotnie to zabrzmi – czytanie dziecku jest lekiem na całe zło świata, które może go dotknąć, bowiem książki dla dzieci, ze względu na ich szczęśliwe zakończenia, pozytywnych bohaterów, mogą pełnić również funkcję terapeutyczną. Najważniejsza jest jednak ta wyjątkowa więź między rodzicem a dzieckiem, która tworzy się właśnie podczas wspólnego czytania 🙂

Mam nadzieję, że rozumiecie już, skąd moja obsesja przypominania Wam na każdym kroku o poświęceniu dziecku czasu i o książce, która zawsze powinna się znajdować w pobliżu jego łóżeczka.

Korzystajcie więc z tego, że wybieram dla Was, a raczej dla Waszych pociech, pozycje najpiękniejsze z pięknych. Te, które przeczytałam i uznałam, że to z nich powinna składać się biblioteczka każdego malucha. Dziś kolejna propozycja, tym razem dla odrobinę starszych dzieci, którą będą mogły przeczytać już same. A mowa o „Synu wiedźmy”, drugiej powieści napisanej przez dobrą wróżkę literatury dziecięcej i młodzieżowej, autorkę bestsellerowej „Dziewczynki, która wypiła księżyc”, Kelly Barnhill.

 

* * *

 

POSTACI

Ned – tytułowy syn wiedźmy, ten z braci bliźniaków, którego miało nie być. Zahukany jąkała o  cudownym, czystym sercu.

Áine – córka Króla Zbójców, obciążona proroctwem wypowiedzianym przez matkę na łożu śmierci.

 

FABUŁA

Największym pragnieniem Neda i jego brata jest zobaczenie morza. Pragnienie staje się ich przekleństwem. Dochodzi do tragedii i Tam traci życie pod powierzchnią wody. Zrozpaczona matka, po stracie swojego ulubionego syna, „zaszywa” jego duszę w ciele drugiego z braci, Neda. Od teraz ten nieśmiały, wystraszony chłopiec, wbrew sobie obdarowany zostaje magią, której nie potrafi okiełznać.

Równocześnie w otoczeniu niezbadanych lasów, król bandyckiej szajki, za wszelką cenę pragnie odzyskać do własnych niecnych planów, utraconą dawno moc, magię świata. Król posiada córkę, Áine, prześladowaną przez rzucone w ostatnich chwilach życia słowa matki: „Uratujesz życie niewłaściwemu chłopcu, a on uratuje życie tobie”.

Co przyniesie przecięcie się losów Neda i Áine? Czy zdołają sobie zaufać? Czy tej poturbowanej przez życie dwójce, uda się zapobiec okrutnej wojnie?

Uwierzcie mi, nie tylko Wasze dzieci będą chciały poznać te tajemnice 🙂

 

 

DLA KOGO

„Syn wiedźmy” to pozycja dla dzieci i młodzieży. Ze względu na swoją objętość i duży ładunek emocjonalny, zrozumiana będzie raczej przez te starsze pociechy. Myślę, że to one właśnie wyniosą z tej cudownej baśni najwięcej. Nie zmienia to jednak faktu, że książkę możecie czytać i młodszym dzieciaczkom – po prostu zrozumieją z niej odrobinę mniej. Jest to jednak przepiękna historia i bez względu na wiek, dziecko będzie ją chłonęło z wypiekami na twarzy. A Wy razem z nim 🙂

 

PODSUMOWANIE

„Syn wiedźmy” to przepiękna baśń z elementami fantasy. Podobnie jak miało to miejsce podczas lektury pierwszej powieści Kelly Barnhill, „Dziewczynki, która wypiła księżyc”, książka oczarowała mnie od samego początku. Muszę przyznać, że ta historia podobała mi się nawet bardziej niż poprzednia. Ned wzbudził we mnie ciepłe uczucia i od samego początku pokochałam tego nieszczęśnika (tylko z pozoru). To bohater, dzięki któremu uwierzycie w coś, w co nam, dorosłym, lekko cynicznym, uwierzyć niezwykle trudno. Uwierzycie, że dobro zwycięża. Zawsze 🙂

Polecam serdecznie.

 

 

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Literackie.

  • Agaa W

    Boże, jaka piękna okładka 😍 Niestety, mój młodszy brat nie podziela mojej miłości do książek. Chociaż ciągle go do tego namawiam 😀 A recenzja bardzo mi się podobała ☺

    0

    • Kochana, ta okładka jest jeszcze piękniejsza! Na zdjęciu jest prebook, a książka finalna została wydana w przepięknej TWARDEJ oprawie 😍 Może brat dojrzeje jeszcze do czytania 😄 Znam mnóstwo osób, które zaczęły czytać dopiero… na studiach. Ani jednej lektury szkolnej nie przeczytali 😄

      0

      • Agaa W

        Hehe. Może, nawet nie wiesz jak bym się cieszyła z tego cieszyła 😊

        0