205. „Słuchaj głosu serca” – Natalia Sońska

205. „Słuchaj głosu serca” – Natalia Sońska

 

„Słuchaj głosu serca”

Autor: Natalia Sońska
Gatunek: powieść obyczajowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Okładka: miękka
Liczba stron: 304
Cena rynkowa: 36,90 zł
Ocena: 8/10

 

 

Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta…
W związku z tym mam ogromną potrzebę wprawiania się w świąteczny nastrój, a ponieważ same Święta trwają zaledwie trzy dni, chcę cieszyć się tym klimatem o wiele dłużej. I tak oto już od początku listopada namiętnie zaczytuję się w zimowych lekturach. A, że nikt nie pisze lepszych niż nasze rodzime autorki, to właśnie ich powieści otrzymały palmę pierwszeństwa.

Czas więc na mój kolejny świąteczny patronat, najnowszą historię cudownej Natalii Sońskiej. Przyznam, że zakochałam się w tej książce. A co mi tam, zdradzę Wam to już na wstępie. Stało się tak z bardzo szczególnego powodu, który jeszcze rok temu nie był tak oczywisty.

Pokochałam nasze polskie Tatry. Co prawda, na razie przyglądam się im z daleka, ale już mam plan na przyszły rok – zdobędę je!
Tymczasem zaczytuję się w takich powieściach, jak „Słuchaj głosu serca”, której akcja praktycznie w całości rozgrywa się w Zakopanem.

Cud, miód, orzeszki, ale o tym poniżej.

 

 

* * *

 

POSTACI

Jagna Bielecka – gówna bohaterka powieści, córka góralki, która dla męża porzuciła Zakopane i przeprowadziła się do Katowic.
Jagna kocha Tatry równie mocno jak matka, co skutkować będzie serią nieoczekiwanych zdarzeń.

Babcia Aniela – góralka z krwi i kości, niegdyś prowadziła pensjonat, za czym ogromnie tęskni.

Piotr – przedstawiciel medyczny, który ewidentnie chce być dla Jagny kimś więcej niż kolegą z pracy.

Janek – przyjaciel Jagny z dzieciństwa, z którym po latach odnawia kontakt.

 

FABUŁA

Jagna to młoda, czarnowłosa, jak na góralkę przystało (no dobrze, połowiczną góralkę), kobieta. Singielka, która z powodzeniem realizuje się zawodowo – jest psycholożką w przyszpitalnej poradni leczenia i rehabilitacji zaburzeń psychicznych. I to właśnie w pracy nieoczekiwanie poznaje Piotra. Z pozoru nic nieznacząca wymiana zdań skutkuje intensywniejszą znajomością. Jagna szybko traci głowę dla przystojnego przedstawiciela medycznego. Przedstawia go rodzinie i snuje wizje wspólnego życia.

Idealny Piotr nie urzeka jednak matki dziewczyny. Ta, delikatnie mówiąc, nie przepada za starszym od córki o osiem lat mężczyzną, lecz nie stara się odwieść Jagny od wiązania się z nim, ufając, że ta wie, co jest dla niej najlepsze.

Równocześnie poznajemy charakterną babcię Anielę, która przez całe lata prowadziła własny pensjonat, kochała towarzystwo gości, ale ze względu na stan zdrowia musiała zrezygnować z prowadzenia interesu. Doskwiera jej samotność, na szczęście wnuki czuwają i biorą sprawy w swoje ręce.

Jak potoczą się losy związku Jagny i Piotra?
Czy dziewczyna odnajdzie w mężczyźnie partnera na całe życie?
A może los szykuje dla niej zupełnie inny scenariusz?

Przeczytajcie.

 

 

DLA KOGO

Komu poleciłabym „Słuchaj głosu serca”? To z całą pewnością pozycja przeznaczona dla kochających świąteczne klimaty. I chociaż nie jest to typowa zimowa, czy świąteczna pozycja (możecie być zaskoczone tym, w którym momencie pojawia się tu motyw Świąt), to ze względu na miejsce osadzenia akcji, czyli Zakopane, odczuwałam ten niepowtarzalny nastrój nawet w „letnim” epizodzie.

To także pozycja obowiązkowa dla wiernych Czytelniczek książek Natalii i miłośniczek powieści obyczajowych, takich ciepłych, z wątkiem miłosnym, szczęśliwym zakończeniem, choć z odrobiną goryczki, jak to w życiu.

 

PODSUMOWANIE

Wspominałam na wstępie, że ta książka mnie pobiła. Nie tylko ze względu na piękny styl Natalii Sońskiej, jej ciepło, umiejętność snucia angażujących historii. Stało się tak przede wszystkim za sprawą niepowtarzalnego, górskiego klimatu. To, co można zauważyć już od samego początku, to ogromna miłość autorki do Tatr, do Zakopanego. Pisze o nich w taki sposób, że zdołała przekonać nawet mnie, która serce oddała morzu. Porwała mnie do tego stopnia, że spakowałam się i wyjechałam na długi, listopadowy weekend do Bukowiny Tatrzańskiej, byle tylko poczuć, choć przez chwilę, ten niepowtarzalny klimat. Miałam nawet to szczęście, że podczas mojego pobytu spadł pierwszy śnieg. Już zawsze będę kojarzyła tę powieść ze wszystkim, co najlepsze 🙂

„Słuchaj głosu serca” to kolejna bardzo udana pozycja uwielbianej przez polskie Czytelniczki, Natalii Sońskiej. Świadczyć może o tym choćby fakt, że kiedy wzięłam ją do rąk, nie odłożyłam już do samego końca. A przede wszystkim z dumą objęłam ją patronatem 🙂

Natalko, dziękuję za cudowne emocje – jesteś czarodziejką!

Polecam przeogromnie tę piękną historię 🙂

 

 

 

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Czwarta Strona.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej. Rozgość się :) Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart