207. „Przemowy niezapomniane. Słowa, które zmieniły bieg historii” – Shaun Usher

207. „Przemowy niezapomniane. Słowa, które zmieniły bieg historii” – Shaun Usher

 

„Przemowy niezapomniane. Słowa, które zmieniły bieg historii”

Autor: Shaun Usher
Tytuł oryginalny: Speeches of Note. A Celebration of the Old, New and Unspoken
Gatunek: biografia, dziennik, pamiętnik, listy
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 436
Okładka: twarda
Cena rynkowa: 59,99 zł
Ocena: 9/10

 

 

Jestem wielbicielką dwutomowej serii „Listy niezapomniane” Shauna Uschera. Nie zliczę, ile razy wracałam do słów napisanych przez wybitnych tego świata. Zachwycały mnie, wzruszały, wywoływały wszelkie możliwe emocje. Niesamowitym doświadczeniem było niemal dotknięcie ich geniuszu, zaglądnięcie w najintymniejsze zapiski. To prawdziwe perły mojej biblioteczki.

Teraz autor tego znakomitego cyklu porwał się na zebranie najwybitniejszych przemów, jakie ujrzały światło dzienne, najważniejszych słów, które kiedykolwiek zostały wypowiedziane. Jeśli istnieją książki, które zmieniają nas, nasze życie, inspirują, motywują, to z całą pewnością należą do nich „Przemowy niezapomniane”. Kiedy wzięłam tę książkę do rąk, niemal poczułam kaliber jej wartości. Jest ciężka, przepięknie wydana, zamknięta w twardej okładce, by nie ucierpiała przy częstym kartkowaniu. Otrzymała oprawę stosowną do jej wagi, także tej emocjonalnej.

To pozycja obowiązkowa nie tylko na liście Waszych wymarzonych prezentów, ale i na liście książek Waszego życia.

A poniżej przeczytacie, dlaczego tak uważam.

 

 

* * *

 

 

PRZEMOWY, KTÓRE ZMIENIŁY ŚWIAT

„Jeśli na początku faktycznie było słowo, to słowa użyte w przemowach, błyskotliwie zebranych przez Ushera w tej książce, stają kwintesencją humanizmu. Porywająca kompilacja ludzkich mądrości i namiętności wyrażonych przez wyjątkowych mówców. Jedna z najlepszych książek, które czytałem w ostatnim czasie.”

– tak o „Przemowach niezapomnianych” napisał Janusz Leon Wiśniewski.

I w zasadzie mogłabym skończyć recenzję cytując wyłącznie wspomnianego autora, ponieważ w trzech zdaniach zawarł największą wartość tej niezwykłej książki. Nie pójdę jednak na łatwiznę i postaram się odrobinę przybliżyć Wam to dzieło.

Przemową jaką przeczytałam w pierwszej kolejności była ta wygłoszona przez moją ukochaną Wisławę Szymborską, 7 grudnia 1996 roku w Krakowie, a powodem jej wygłoszenia było wydarzenie, które na zawsze zapisało się w historii nie tylko polskiej, ale i światowej literatury – pisarkę wyróżniono Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury. Jej przemówienie było niezwykle szczerze, mądre i błyskotliwe, czyli dokładnie takie, jakim człowiekiem była Wisława. Po skończeniu jego czytania, wiedziałam już, że mam przed sobą pozycję absolutnie wyjątkową.

Znajdziemy tu m.in. wystąpienia wspaniałego Nelsona Mandeli, Theodore’a Roosevelta, Pablo Picasso, Marka Twaina, Victora Hugo, Alberta Einsteina, nigdy niewygłoszone przemówienia Richarda Nixona i królowej Elżbiety II. Znalazły się tu także słowa współczesnych ikon: Meghan Markle, Nicka Cave, Susan Sontag i… Jurka Owsiaka!

Moi Drodzy, kogo tu nie ma. Od Sokratesa, po księżną Sussex.

To ogromna dawka inspiracji, nie do przecenienia.

 

 

DLA KOGO

Zawsze, kiedy opowiadam Wam o danej pozycji, zastanawiam się, do kogo została ona skierowana. Każda z tych książek ma swoich potencjalnych odbiorców, którym z całą pewnością przypadnie do gustu. Jak jest w przypadku „Przemów niezapomnianych”?

Wydawać by się mogło, że to ciężki kaliber. Tytuł od razu przywodzi na myśl te wszystkie pompatyczne słowa polityków, te, których nasłuchaliśmy się na uroczystościach inaugurujących, choćby nowy rok akademicki. Nuda!

Nic z tych rzeczy! Nie w tym przypadku! To książka, która musi znaleźć się w każdej biblioteczce. To książka, do której będziecie sięgać za każdym razem, kiedy stracicie zapał, zwątpicie. To książka skierowana do absolutnie każdego. Nie bójcie się. Po prostu czytajcie, uczcie się i czerpcie z niej garściami.

 

PODSUMOWANIE

„Przemowy niezapomniane” to pozycja, która odciska swoje piętno. To pozycja, po której zmienia się nasza świadomość, punkt widzenia. Wielokrotnie wzruszała mnie do łez. Śmiećmnawet przyznać, że działo się tak nierzadko, co w moim przypadku jest rzeczą niespotykaną. Płakałam, ba, zalewałam się łzami, za chwile uśmiechałam pod nosem, ale najważniejszą emocją, jaką wyzwoliła we mnie ta książka była ogromna motywacja. Nieustannie czerpałam z niej inspiracje, na każdym niemal kroku. Zachłystywałam się tą pozycją.

Przyznaję, „Przemów niezapomnianych” nie przeczytałam jeszcze od deski do deski. Z tą książką nie można usiąść nad kubkiem herbaty i „połykać” ją bez opamiętania. Nią się delektuje. Czyta po kawałeczku, powoli, z uwagą. Ucztuje. To wspaniała lekcja humanizmu, nauka pokory, szacunku. Uczta literacka. Cokolwiek bym na jej temat nie napisała, jakkolwiek nie piała z zachwytu, to i tak będzie za mało.

Po raz kolejny Shaun Usher podarował czytelnikom niezwykły prezent…
Nie zastanawiajcie się ani chwili. Czytajcie.
Inspirujcie się.
Zachwycajcie.
Uczcie.

 

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej. Rozgość się :) Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart