246. „Tylko szeptem” – Lidia Liszewska, Robert Kornacki

246. „Tylko szeptem” – Lidia Liszewska, Robert Kornacki

 

 

„Tylko szeptem”

Autorzy: Lidia Liszewska, Robert Kornacki
Gatunek: powieść obyczajowa
Cykl: Bursztynowa miłość (tom 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 343
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena rynkowa: 39,90 zł

Ocena: 9/10

 

 

Nie będę ukrywała i trzymała Was w niepewności do samego końca: „Tylko szeptem” to jedna z najpiękniejszych historii miłosnych, jakie w ostatnim czasie przeczytałam.

Zawsze powtarzam, że nie jestem romantyczką, a Wam zawsze bardzo trudno w to uwierzyć. No cóż, nie wyrzeknę się tego, jak wyglądam, a że mamy skłonność do oceniania ludzi po „okładce”, przypięto mi łatkę skrajnej romantyczki.

Wracając jednak do sedna: nie jestem romantyczką, ale jestem wrażliwcem. Kocham piękno w każdej postaci: w malarstwie, w kinie, w literaturze. Dlatego nie mogłam nie zakochać się w najnowszej powieści jednego z najbardziej znanych pisarskich duetów: Liszewska – Kornacki.

Historia dojrzałej, choć niepozbawionej porywów serca, miłości bohaterów „Tylko szeptem”, urzekła mnie.

A fabuła, melancholijny spokój i ten niezwykły nadmorski klimat, który otulał niczym morska bryza, dopełniły tylko całość.

Moje Drogie, oto przed Wami obowiązkowa lektura tegorocznych wakacji.

Oto „porywająca opowieść o uczuciach tak niezwykłych, że mówi się o nich tylko szeptem”.

 

 

* * *

 

 

POSTACI

Edyta – dojrzała kobieta, wdowa, pisarka, skupiona wokół książek i swoich ukochanych, dorosłych już dzieci. Niewiele więcej ma dla niej w życiu sens.

Jacek – siedemnaście lat młodszy od Edyty mężczyzna, rybak, wolny duch. Jego codzienność to kuter i bezbrzeżne morskie wody.

 

FABUŁA

Edyta to wzięta pisarka, kobieta dojrzała, spełniona, której życie obraca się wokół książek i dorosłych dzieci –  całego jej świata. Kobieta pragnie jednak miłości. Choć ma już „swoje lata”, pochowała męża i społeczeństwo oczekuje od niej wycofania się, ta pragnie żyć, pragnie jeszcze pokochać i być kochaną.

Jacek to samotnik, mężczyzna wolny, rybak, którego każdy dzień ma zapach morskiej soli. Mężczyzna siedemnaście lat młodszy od Edyty.

Z pozoru dzieli ich wszystko, jednak los ma wobec nich plany. Pewnego słonecznego dnia, stawia ich na swoich drogach.

Choć ta miłość nie powinna się zdarzyć, choć przecież nie wypada, nie w tym wieku, nie z tą kobieta, nie z tym mężczyzną – ta dwójka rozbitków postanawia dać się porwać fali życia.

Czy jednak wystarczy pokochać, by wszystko ułożyło się pomyślnie?

A jeśli dadzą o sobie znać tajemnice z przeszłości?

Przeczytajcie…

 

 

DLA KOGO

Choć „Tylko szeptem” to przepiękna historia miłosna, nie poleciłabym jej wyłącznie romantyczkom. Nie przeczytacie tu bowiem o tym najpopularniejszym, najpoczytniejszym rodzaju miłości: szaleńczym, do utraty tchu, idealnym, bez wad, bez skaz.

To historia miłości dojrzałej, życiowej, a jednocześnie tak pięknej, że bez zastanowienia podarowałabym tę pozycję każdej wrażliwej duszy, kochającej wyjątkowe powieści obyczajowe. Powieści, które jeszcze długo po przewróceniu ostatniej strony, zajmują myśli.

Jeśli więc czujecie, że to jest lektura dla Was, najpewniej tak właśnie jest.

Piękna do bólu.

 

PODSUMOWANIE

Cóż mogę napisać.

To najpiękniejsza pozycja, jaką w ostatnim czasie przeczytałam. Niebanalna, a jednak tak bardzo życiowa. Dojrzała, a wciąż targana młodym, porywistym wiatrem.

Tak bardzo dopieszczona, wymuskana, a z drugiej strony opowiadająca o ludziach z tą całą ich niedoskonałością.

A nade wszystko jest to najpiękniejsza historia miłosna, jaką przyszło mi od dawna przeżyć na łamach kart.

Nie wiem, czy to kwestia mojego wieku i faktu, że nie jestem już podlotkiem, a dorosłą kobietą z różnymi życiowymi doświadczeniami, czy może nasycenia się opowieściami o miłości idealnej, ale… jakże bardzo potrzebowałam przeczytać powieść o LUDZIACH, nie o postaciach. O ludziach z krwi i kości, którzy marzą o tym, o czym marzymy wszyscy, bez względu na płeć, kolor skóry, narodowość.

Marzymy o miłości. O bratniej duszy.

„Tylko szeptem” to wspaniała, perfekcyjna wręcz powieść o miłości, która za nic ma bariery wiekowe, status społeczny, a nawet płeć. I choć ‚clue’ fabuły dotyczy relacji Edyty i Jacka, znajdziemy tu niemal wszystkie możliwie rodzaje i odcienie tego niezwykle silnego uczucia, które od zarania dziejów stanowi przedmiot badań najtęższych głów, poetów, pisarzy.

Ach, i ten klimat!

Ten wspaniały klimat nadmorskiego miasteczka, ten szum fal, morska bryza na twarzy. Nie sposób obok „Tylko szeptem” przejść obojętnie.

Polecam więc z całego serca, najgoręcej jak umiem, tę wspaniałą, przepiękną historię. I czekam na ciąg dalszy!

 

„Tylko szeptem” w promocyjnej cenie kupicie TUTAJ.

 

 

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorom oraz Wydawnictwu Czwarta Strona.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej. Rozgość się :) Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart