324. „Ostatni śnieg tej zimy” – Natalia Sońska

 

 

Tytuł: „Ostatni śnieg tej zimy”

 

Autorka: Natalia Sońska
Gatunek: powieść obyczajowa
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 288
Cena rynkowa: 42,90 zł
PREMIERA: 09.02.2022 r.

Ocena: 8/10

 

 

Kiedy potrzebuję spokoju, ukojenia, wiem, że mogę na nią liczyć.
Jej powieści nigdy mnie nie zawiodły. Od zawsze są dla mnie synonimem tego, co najlepsze w literaturze obyczajowej.

A mowa o Natalii Sońskiej.

Premiera każdej nowej książki autorki jest moim małym prywatnym świętem i wyczekuję jej z wypiekami na twarzy. Wyobraźcie więc sobie, co poczułam, kiedy dowiedziałam się, że zaledwie trzy miesiące po tym, jak odłożyłam na półkę absolutnie cudowną historię „Zaufaj swoim marzeniom”, dzięki której z całego serca pokochałam Zakopane, premierę będzie mieć najnowsza pozycja, która wyszła spod pióra Natalki!

A później zobaczyłam TĘ okładkę.

I oszalałam! Nie byłam w stanie się jej doczekać.
A kiedy już trafiła w moje ręce, nie odłożyłam jej nawet na moment.

Dlaczego?

O tym przeczytacie poniżej.

 

 

* * *

 

 

POSTACI

MartaPaweł – małżeństwo, borykające się z kryzysem w związku.

Blanka – córeczka kuzynki Marty, która nieoczekiwanie pojawiła się w życiu pary.

 

FABUŁA

Czy można zakochać się po raz drugi… w tej samej osobie?

Marta i Paweł są małżeństwem z kilkuletnim stażem, ale przechodzą kryzys. Brakuje między nimi żaru i pasji, które rozpalały ich na początku wspólnej drogi. Każda próba zażegnania nieporozumień tylko pogarsza sytuację. Niespodziewanie w ich świat wkracza siedmioletnia Blanka, nieco pogubiona córka kuzynki Marty. Rodzice dziewczynki są w trakcie rozwodu, a jej samej trudno się odnaleźć w nowej sytuacji.

Nietypowe zadania, z którymi musi się zmierzyć młode małżeństwo, szczególnie przytłaczają Pawła. Mimo początkowych obaw szybko przekonuje się jednak do rezolutnej dziewczynki. Razem z Martą starają się sprostać tej niecodziennej sytuacji bycia rodzicami na pełen etat.

Czy wyzwania, przed którymi stanęli Marta i Paweł, są w stanie uzdrowić ich związek? Czy niczym wiosenny promień słońca stopią śnieg, by w ich małżeństwie znowu zagościła wiosna?

Natalia Sońska w ciepłej, pełnej emocji historii o tym, co w życiu ważne i o czym nie można zapominać w codziennym biegu i pogoni za sukcesem.

 

 

DLA KOGO

Dla kogo jest „Ostatni śnieg tej zimy”?

Dla wszystkich. Teraz zdecydowanie dla wszystkich. Jeszcze tydzień temu napisałabym, że dla miłośniczek, bądź miłośników (bo przecież i tacy się zdarzają) powieści obyczajowych, dla tych, którzy kochają historie z życia wzięte.

W tej chwili jestem pewna, że to powieść dla każdego z nas, każdego, kto teraz, jak nigdy wcześniej, potrzebuje spokoju, ukojenia, powodu do uśmiechu, a może po prostu zapomnienia.

Literatura ma niezwykłą moc.
Utula, ociera łzy, daje nadzieję, przenosi w inny, lepszy świat.

Taka właśnie jest ta powieść. I z całego serca Wam ją polecam.

 

PODSUMOWANIE

Natalia Sońska po raz kolejny mnie oczarowała.

Chociaż, szczerze mówiąc, „Ostatni śnieg tej zimy” jest odrobinę inną pozycją niż te, do których autorka przyzwyczaiła swoich czytelników. Ten fakt mnie zaskoczył.

Pozytywnie.

Przyznaję, jestem urzeczona. To taka dojrzalsza odsłona autorki, historia niezwykle refleksyjna, poruszająca trudne, wymagające ogromnych pokładów empatii tematy, a przy tym nadal taka „w stylu Sońskiej”, czyli ciepła, kojąca, przeurocza, niepozbawiona nieco cudacznych bohaterów (patrz: matka Marty). Nie sposób nie zakochać się w tej powieści. Cudownie jest żegnać z nią zimę i rozpoczynać ten tak długo przez nas wyczekiwany, wiosenny czas.

„Ostatni śnieg tej zimy” to pozycja, przy której odpocznie ta nasza wymęczona huraganami (dosłownymi i w przenośni) i wszelkimi zawieruchami, które nas przytłoczyły w ostatnim czasie, głowa.

Polecam tę powieść z całego serca.

Szczególnie w obecnym, bardzo trudnym dla nas czasie.

 

***

 

„Ostatni śnieg tej zimy”, w świetnej cenie promocyjnej, kupicie TUTAJ.

 

 

 

 

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Czwarta Strona.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej.Rozgość się :)Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart