Processed with VSCO with a5 preset

#85. „NIEODGADNIONY” – Maureen Johnson

Ocena: 8/10
Autor: Maureen Johnson
Tytuł oryginalny: Truly Devious
Wydawnictwo: Poradnia K
Oprawa: miękka
Liczba stron: 480
Cena rynkowa: 39,99 zł

PREMIERA: 23 MAJA

 

 

Napiszę wprost: tę książkę przeczytałam… przez przypadek. Wszystko przez moje wrodzone roztrzepanie. Szybko czytam maile, czasem „po łepkach”, co skutkuje tym, że… godzę się na zrecenzowanie książki, po której spodziewałam się zupełnie czegoś innego 😀 Kiedy Wydawnictwo Poradnia K zaproponowało mi lekturę kryminału „Nieodgadniony”, po pobieżnym przeglądnięciu wiadomości, oczywiście, zdecydowałam się, jakżeby inaczej! Kryminał? Zawsze. Jednak dopiero w trakcie czytania, uzmysłowiłam sobie, że mam w rękach młodzieżówkę! Mimo obiecującego początku, zaczęłam mięć wątpliwości, czy to na pewno rodzaj rozrywki dla mnie, młodzieżą wszak nie jestem od jakichś 20 lat, choć czuję się wręcz przeciwnie. I zaraz opowiem Wam o moich przeprawach z najnowszą powieścią Maureen Johnson, bestsellerowej amerykańskiej autorki książek dla młodzieży właśnie. Już samo nazwisko (które kojarzyłam!) powinno dać mi do myślenia. Ale nie uprzedzajmy faktów.

 

 

***

 

POSTACI

Stevie Bell – nowa uczennica w elitarnej szkole Ellinghama, mająca niezwykłe umiejętności rozwiązywania najbardziej zawiłych zagadek kryminalnych. W poczynaniach towarzyszy jej grupa przyjaciół.

Albert Ellingham – historyczny twórca Akademii dla wyjątkowo uzdolnionej młodzieży, a także pomysłodawca nowej metody nauki, polegającej na dopasowywaniu przedmiotów do pasji i umiejętności uczniów.

 

FABUŁA

Mamy rok 1936. Albert Ellingham otwiera Akademię, szkołę niezwykłą, przepełnioną zagadkowymi miejscami i czającymi się na każdym kroku łamigłówkami, tajemniczymi, ukrytymi gdzieś wśród murów korytarzami. Radość z ukoronowania swego największego marzenia szybko pryska. Niedługo po otwarciu akademii, w niewyjaśnionych okolicznościach, ginie żona i córka Ellinghama, a sprawa ich porwania nie znajduje swojego rozwiązania.

Czasy nam współczesne. Naukę w Akademii rozpoczyna Stevie Bell, inteligentna i ciekawska nastolatka zafascynowana Sherlockiem Holmesem i powieściami Agathy Christie. Postanawia na własną rękę rozwiązać zagadkę z przeszłości i to z tego powodu pobieranie nauki w szkole założonej przez Ellinghama było jej marzeniem. Od tego momentu może się skupić wyłącznie na niej. Do czasu. Z niewyjaśnionych przyczyn zamordowany zostaje jeden z uczniów Akademii, a Stevie nieoczekiwanie staje przed kolejnym wyzwaniem – musi jak najszybciej odnaleźć morderce…

 

DLA KOGO

Jak już wspomniałam na samym początku, „Nieodgadniony” to pozycja dla młodzieży, która bezgranicznie wciągnie czytelników w tym przedziale wiekowym. Jednak, jako że przeczytałam ją i ja, mało tego, pochłaniałam ją z ogromnym zainteresowaniem, ciekawością, w jaki sposób rozwiązana zostanie sprawa śmierci jednego z uczniów, mogę ją z czystym sumieniem polecić i starszym miłośnikom kryminałów, warto jednak, żeby mieli świadomość tego, iż nie oni są grupą docelową dla tego typu powieści – krew nie tryska po ścianach i nie rozczłonkowuje się tu ciał. To zdecydowanie lżejszy kaliber i chwała niech będzie za to autorce!

 

 

PODSUMOWANIE

Przy „Nieodgadnionym” bawiłam się wyśmienicie! I po raz kolejny potwierdziła się teoria, że literatura łączy pokolenia. Nie jestem wprawdzie z innego pokolenia, niż osoby, dla których ta powieść została napisana, dzieli nas jednak kilkanaście lat. Miałam obawy, których szybciutko się pozbyłam i z otwartymi ustami, wylegując się do słońca na balkonowym hamaku, pochłaniałam kartka za kartką. Zżyłam się z głównymi bohaterami, którzy niejednokrotnie przypominali mi mnie samą w ich wieku, ciekawską i odrobinę zagubioną. Natomiast ciągłe odwołania do Sherlocka Holmesa czy Agathy Christie, moich literackich idoli, sprawiało, że podczas lektury czułam się jak w domu, jak u siebie, na znanych i wielokrotnie odwiedzanych „terenach” wyobraźni 🙂

Z radością polecam Wam młodzieżówkę, za którą dałabym się pokroić w wieku -nastu lat!

 

Wasza Margot

 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.