Processed with VSCO with a5 preset

#87. „MOJE SERCE W DWÓCH ŚWIATACH” – Jojo Moyes

Ocena: 9/10
Autor: Jojo Moyes
Tytuł oryginalny: Still Me
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 512
Okładka: miękka
Cena rynkowa: 39,90 zł

PREMIERA: 06.06.2018 r.

 

Być może pamiętacie, że rok temu miałam okazję być jedną z „twarzy”, jedną z ambasadorek książki Jojo Moyes „We wspólnym rytmie”. Billboardowa przygoda zaowocowała nie tylko stałą współpracą z Wydawnictwem Znak przy tytułach Jojo, ale także poczuciem, że jestem w pewnym sensie ciągłą, żywą „reklamą” tych cudownych powieści, z czego, nie przeczę, jestem ogromnie dumna. Przyznaję, rzadko czytam romanse czy literaturę typowo dla kobiet, jednak książki Moyes są tak uniwersalne, a przy tym tak piękne, tak ciepłe, że nie byłam w stanie oprzeć się żadnej z nich.

Szczególnie upodobałam sobie serię o Lou Clark, zwariowanej, wrażliwej dziewczynie w pasiastych rajstopach, po dramatycznych zawirowaniach życiowych, która wbrew przeciwnościom losu, spełnia swoje marzenia. Wszystko za sprawą Willa, największej miłości i jednocześnie jej życiowego przewodnika.

I oto nadszedł moment, kiedy na rynku wydawniczym ukazuje się niespodziewana i wyczekiwana, od kiedy tylko pojawiły się pierwsze informacje na jej temat, najnowsza, trzecia część przygód Louisy! Możecie sobie wyobrazić, jaka histeryczna wręcz radość towarzyszy mi od stycznia, kiedy to dowiedziałam się, że Lou powraca 🙂

W tej chwili jestem już po lekturze „Mojego serca w dwóch światach”. Cóż mogę napisać? Zaryzykuję, że nie przeczytacie dalszej części recenzji i stwierdzę z całą stanowczością: TO BYŁA NAJLEPSZA CZĘŚĆ SERII O LOU I NAJLEPSZA KSIĄŻKA MOYES EVER!

 

A teraz zapraszam na recenzję 😀

 

***

 

POSTACI

Lou Clark – obecnie dwudziestoośmioletnia młoda kobieta, która wyjeżdża do Nowego Jorku, by zawalczyć o swoje marzenia. W Anglii zostawia ukochanego.

Sam – chłopak Louisy, który bynajmniej nie znosi łagodnie rozstania, a sprawy komplikują się całkowicie, kiedy na jego drodze pojawia się… Katie.

Agnes Gopnik – zblazowana bogaczka, której asystentką zostaje Lou.

Josh – mężczyzna o spojrzenia Willa, który namiesza w życiu naszej bohaterki.

Margot – starsza, kłótliwa sąsiadka Gopników, która wraz ze swoim ukochanym buldogiem, Deanem Martinem, doprowadza Lou do szaleństwa. Dziewczyna nie ma jeszcze pojęcia, jak szybko ich losy się połączą.

 

 

FABUŁA

Lou Clark, znana nam z poprzednich części serii, zwariowana, wrażliwa dziewczyna, odnajduje nareszcie szczęście u boku nowego chłopaka, Sama…, którego pozostawia w Londynie, by móc nauczyć się i doświadczyć nowych rzeczy. Wyrusza do Nowego Jorku i podejmuje pracę jako osobista asystentka żony niezwykle bogatego biznesmena, jednego z najznamienitszych mieszkańców betonowej dżungli. Agnes Gopnik to niełatwa w kontaktach, zagubiona rówieśnica Lou, która ukrywa ogromy sekret, za sprawą którego Louisa wpadnie w nie lada tarapaty. Tymczasem w Londynie, coraz trudniej z dzielącą ich odległością, radzi sobie Sam, a kiedy na jego drodze pojawia się seksowna Katie, sprawy skomplikują się jeszcze bardziej. Jednak nie tylko Sam stanie przed niełatwą decyzją. Także w życiu Lou pojawi się przystojny Josh, do złudzenia przypominający nieżyjącego już… Willa!

Jak potoczą się losy ich związku i jaką rolę odegra w życiu dziewczyny tajemnicza i zmanierowana Margot? Zapewniam Was, że życie Lou po raz kolejny stanie na głowie. Trzymajcie za nią kciuki i potowarzyszcie jej w kolejnej przygodzie 🙂

 

DLA KOGO

Fanek twórczości Moyes na pewno nie muszę zachęcać do tego, by sięgnęły po „Moje serce w dwóch światach”. To pozycja obowiązkowa dla miłośniczek Lou i jej poplątanego życia. Powieść spodoba się także tym kobietom, które kochają piękne historie miłosne, ciepłe opowieści, podczas czytania których płaczę ze wzruszenia nawet ja (a ja nigdy nad książkami nie płaczę! Z wyjątkiem podręczników do ekonomii…). Historię Lou Clark warto jednak poznać od pierwszej książki z serii, czyli „Zanim się pojawiłeś” – to znacznie rozjaśni Wam obraz najnowszej części. Natomiast powieści Jojo Moyes polecam absolutnie wszystkim kobietom, bez względu na wiek i czytelnicze upodobania 🙂

 

 

PODSUMOWANIE

Kiedy już zapoznałam Was z treścią książki, spokojnie mogę napisać, że zakochałam się w niej od pierwszych stron! To, moim zdaniem, najlepsza część serii i zarazem najlepsza powieść autorki. Jeśli jeszcze zastanawiacie się, czy sięgnąć po tę pozycję, w co wątpię, mogę Was zapewnić, że spędzicie przy niej jedne z najprzyjemniejszych chwil w swoim życiu. I nie ma w tym stwierdzeniu krzty przesady. Wspaniała, ciepła opowieść, które rozgrzeje Wasze serca 🙂

Polecam najmocniej!

 

Wasza Margot

 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Znak.

 

  • Iris

    Nie czytałam jeszcze żadnej książki Jojo, ale tak mi się wydaje, że mogą być podobne do tego, co pisze Cecelia Ahern. A ją uwielbiam. Historię Lou na pewno nadrobię, tym bardziej, że ma ona już trzy części. Zawsze to lepiej móc przeczytać ciąg dalszy, po serie jakoś przyjemniej mi się sięga.

    0

  • Maja Cyranek

    Świetna recenzja. Zaciekawiłaś mnie, dwie pierwsze części pochłonęłam moment, ale nawet nie wiedziałam, że jest część trzecia.
    Myślałam, że to oddzielna książka Jojo. Muszę przeczytać

    0

  • Kocham Lou! Przeczytałam co prawda tylko I tom (II nadal czeka na półce), ale po Twojej recenzji zamawiam na Znaku tę część! 🙂
    Serio nigdy nie płaczesz nad ksiąŻkami? Jakoś trudno mi w to uwierzyć 😉 xo

    0

  • Ja wiem, że to jest urągające, ale ja dalej nie zapoznałam się z jej twórczością 😉 Myślę jednak, że jest mi do tego coraz bliżej, bo od dłuższego czasu ciągnie mnie właśnie do takiej ciepłej literatury kobiecej niż krwawych thrillerów 😉

    0

  • Joanna Meller

    Dobrze, że Sam tam był bo inaczej znów bym się zawiodła. Mimo to nadal pierwsza część jest moim nr jeden. Po historii z Willem byłam szczerze wzruszona.

    0