Processed with VSCO with a5 preset

#94. „W PUŁAPCE” – Magda Stachula

 

Ocena: 8/10
Autor: Magda Stachula
Wydawnictwo: Znak Literanova
Liczba stron: 304
Okładka: miękka
Cena rynkowa: 37,90 zł

 

Kiedy dowiaduję się, że Magda Stachula wydaje nową powieść – zacieram ręce. Co roku, w okolicach wakacji, moja ukochana polska autorka raczy nas swoją kolejną książką. Musicie wiedzieć, że do Magdy mam bardzo osobisty stosunek. Brałam udział w akcji promocyjnej jej pierwszego „dziecka” – „Idealnej”, które zwaliło mnie z nóg. To był debiut, jakiego nigdy wcześniej nie czytałam. Następnie miałam przyjemność uczestniczyć w promocji „Trzeciej”, a nawet wybierać kolor druku tytułu drugiej powieści autorki, którą miała udowodnić, że jest mistrzynią thrillera psychologicznego. Udowodniła. Teraz przyszedł czas na trzecią książkę – „W pułapce”.

Czy Magda Stachula swoją najnowszą propozycją pokazała czytelnikom, że nadal jest w świetnej formie i nie ma sobie równych? O tym dowiecie się już lada moment. Przeczytajcie, co myślę 🙂

 

***

 

POSTACI

Klara – młoda dziewczyna, która w niewyjaśnionych okolicznościach traci pamięć i nie jest w stanie przypomnieć sobie, co działo się z nią przez ostatnie dwa dni.

Nina – przyjaciółka Klary, która pomaga jej dowiedzieć się, co tak naprawdę się wydarzyło.

Lisa – berlinianka polskiego pochodzenia, którą spotkało dokładnie to, co Klarę – w niewyjaśnionych okolicznościach „gubi” kilka dni ze swojego życia.

 

FABUŁA

Klara budzi się rano na klatce schodowej. Ubranie ma w nieładzie, nie jest w stanie przypomnieć sobie, co działo się w ciągu kilku ostatnich godzin, po wyjściu z imprezy u koleżanki. Szybko uświadamia sobie jednak, że nie obudziła się w niedzielny poranek, ale… we wtorkowy! Gdzie była, co się stało? I dlaczego spała na schodach? Postanawia przeprowadzić śledztwo na własną rękę. Pomaga jej w tym tajemnicza przyjaciółka ze studiów, której wyjątkowo zależy na rozwiązaniu zagadki… Tropy prowadzą do Berlina.

Rok wcześniej. Nina nie radzi sobie z codziennością, po tym, co ją spotkało. Została uprowadzona i porzucona w lesie. Nie pamięta, jak się tam znalazła, nie jest w stanie przypomnieć sobie najmniejszego szczegółu z kilku dni, w których nie było z nią kontaktu. Od tej pory dziewczyna uczestniczy w terapii u psychologa, próbuje odnaleźć psychiczny spokój. Niestety, świadomość, że ktoś ją obserwuje, a następnie dziwne sytuacje, które mają miejsce w jej mieszkaniu (po powrocie zastaje przestawione przedmioty, ktoś zamyka w szafie jej koty), sprawiają, że dziewczyna jest na skraju załamania.

Co wspólnego mają ze sobą Klara i Nina? Czy to przypadek, że spotkało je dokładnie to samo, czy może misternie uknuty plan?

 

 

DLA KOGO

„W pułapce” to thriller psychologiczny, który zachwyci fanów gatunku. Gęsta od napięcia atmosfera, zawiłości ludzkiej psychiki, niedopowiedzenia, nieoczekiwane zwroty akcji i strach, który autentycznie towarzyszy podczas czytania, to tylko niektóre ze smaczków przygotowanych dla czytelników przez autorkę. Miłośnicy thrillerów będą wniebowzięci!

 

PODSUMOWANIE

Magda Stachula jest mistrzynią thrillera psychologicznego. Przeogromnie cieszy mnie fakt, że jej powieści tłumaczone są już poza granicami naszego kraju – są warte tego, by poznało je jak największe grono czytelników. Swoją trzecią już powieścią udowodniła, że nie ma w Polsce nikogo kto mógłby jej choć w najmniejszym stopniu dorównać. Lektura „W pułapce” dostarczyła mi takich emocji… i strachu, jakich już dawno nie czułam 😀 Każdy, kto choć trochę lubi się bać, będzie tą pozycją zachwycony. Stachula po raz kolejny spełniła wszystkie moje oczekiwania, a nawet więcej. To najlepsza z jej świetnych powieści.

Polecam gorąco!

 

Wasza Margot

 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Znak.

 

 

 

  • Książkowa

    Mam w planach! 🙂 A z nowości polecam też „Czerwonego pająka” – ja nie mogłam się oderwać 🙂

    0