the-liebster-award
Witajcie Kochani!
Po raz pierwszy zostałam nominowana do Liebster Blog Award! 🙂
Cieszę się bardzo, ponieważ mój blog jest jeszcze młodziutki, a dzięki takim zabawom macie możliwość troszkę lepiej mnie poznać 🙂
Przede mną 11 pytań, na które postaram się odpowiedzieć najlepiej, jak umiem. Do dzieła!
1. Jaka jest pierwsza przeczytana książka, którą pamiętasz?
Szczerze mówiąc, nie pamiętam już, jaka to była książka. To było tak dawno temu. Zapewne była to jakaś bajka. Kochałam bajki Andersena. Miałam również takie trójwymiarowe, rozkładane bajeczki, które po otwarciu tworzyły np. dom albo statek. Były przepiękne, pamiętam je jak dziś 🙂 Natomiast jedną z takich „poważniejszych” książek, które przeczytałam była „Madika z Czerwcowego Wzgórza” autorstwa Astrid Lindgren, „Dolina Muminków” Tove Jansson  i oczywiście seria o Ani z Zielonego Wzgórza 🙂
2. W jakim wieku zaczęłaś czytać pierwsze książki młodzieżowe (o miłości, przemocy, itp.)?
Była to chyba końcówka podstawówki, ale nie były to książki młodzieżowe. Po prostu zaczęłam mieć różne zainteresowania i czytałam tematyczne książki. Podbierałam też dziadkom i rodzicom książki z biblioteczki. Po prostu stopniowo z dziecięcych przerzuciłam się na książki „dorosłe”, głównie klasykę literatury. Nie czytałam książek typowo młodzieżowych.
3. Co myślisz o komentarzach typu „obs. za obs.”? Przystajesz na to, czy po prostu je omijasz?
Takie komentarze ignoruję. Od początku założenia konta na Instagramie postanowiłam, że każdego jednego obserwatora zdobędę tylko i wyłącznie dzięki temu, że zainteresuje go mój profil. Wiem, że jest wielu Instagramowiczów, którzy w ten sposób działają, bądź działali na początku powstania profilu, i w porządku. Ja jednak jestem zdecydowanie przeciwna takim akcjom. Dlatego cieszę się, że obserwują mnie tylko ci, którzy naprawdę tego chcą, nie dlatego, że obiecałam im za to swoje kliknięcie. Myślę, że to uczciwe 🙂  Pewnie obserwowałaby mnie teraz znacznie większa liczba osób, ale wierzcie mi – prawie 3500? Nawet o takiej liczbie nie marzyłam! Szczerze, z ręką na sercu 🙂
4. Najgorsza książka, jaką przeczytałaś w życiu.
Oj, zdecydowanie za dużo było takich książek. Tak naprawdę, z przykrością muszę stwierdzić, że rzadko trafiam na naprawdę dobrą literaturę. Może ostatnio coś się zmieniło, bo coraz częściej po przeczytaniu książki mam wrażenie, że to było COŚ, jednak nie wiem, czy faktycznie coś się zmieniło na rynku wydawniczym, czy sama umiejętnie dobieram sobie to, co czytam. Od pewnego czasu obserwuję zalew bardzo słabej literatury, usilnie promowanej. Nacięłam się już kilka razy, dlatego czuję teraz tak wielką potrzebę „odchamiania” się i czytania (i polecania) pozycji naprawdę dobrych. Coraz częściej też ukazują się książki polskich autorów, które są naprawdę świetne! Cieszy mnie to ogromnie i z całych sił staram się je promować 🙂
5. Skąd wziął się Twój pseudonim?
Tyle razy już o tym wspominałam, że aż boję się napisać o tym ponownie, żeby Was nie doprowadzić do rozpaczy 😉 Mój pseudonim wziął się od tytułu jednej z moich ulubionych książek Aleksandra Dumas – „Królowa Margot”, czyli tak naprawdę od osoby Małgorzaty de Valois, zwanej właśnie królową Margot. Niezmiernie interesuje mnie postać tej pięknej, niebywale inteligentnej kobiety, której ślub z Henrykiem z Nawarry zapoczątkował tragiczną Noc św. Bartłomieja, czyli sławną „rzeź hugenotów”. Ponoć Sekwana miała wtedy kolor czerwony, tak dużo przelano ludzkiej krwi. Uwielbiam również film „Królowa Margot”, na podstawie wspomnianej książki, z moją ukochaną aktorką w tytułowej roli, Isabelle Adjani, za którą otrzymała nagrodę Cezara (francuski odpowiednik Oscara). A tak poza tym mam na imię Małgorzata, stąd całe zamieszanie 😉
6. Ile stron miała najdłuższa przeczytana przez Ciebie książka?
Czytałam książki, które mają kilka tomów, a każdy ponad 500 stron, ale jeśli chodzi o jedną książkę, która była prawdziwą cegłą, to chyba były to „Dzienniki Sylvii Plath”, o których wspominałam w poście o ulubionych książkach. O ile się nie mylę ta pozycja miała ponad 1200 stron, ale czytałam ją z ogromną przyjemnością 🙂
7. Co robisz w czasie wolnym, oprócz czytania?
Uprawiam systematycznie  (a na pewno się staram) sport, jestem również zapaloną kinomaniaczką, więc oglądam filmy (staram się w kinie), seriale. Uwielbiam podróżować, więc zwiedzam, co tylko się da. Jednak najbardziej lubię wygodny fotel i cudowną książkę w ręce 🙂
8. Gdyby zaproponowano Ci współpracę, jednak miałabyś tylko kilka dni na przeczytanie bardzo grubej książki, zgodziłabyś się?
Jeśli książka byłaby tego warta, zgodziłabym się na pewno. Bez dwóch zdań.
9. Miałaś przypadek, że ekranizacja była lepsza od książki?
Rzadko się to zdarza, ale zdarza 🙂 Teraz przychodzi mi jedynie do głowy serial „Seks w wielkim mieście”, który rozgromił pierwowzór literacki, bardzo słaby zresztą. O! „Śniadanie u Tiffany’ego” – wolę film od książki. I zdecydowanie wolę „Dziennik Bridget Jones” w wersji filmowej 🙂
10. Książka, którą czytałaś już kilka razy.
Na pewno kilka razy przeczytałam Harry’ego Pottera. Lubię co kilka lat wracać do całego cyklu. Takimi książkami są również: „Jedz, módl się, kochaj” Elizabeth Gilbert, „Szkarłatny płatek i biały” Michaela Farbera i „Marzyciele” Gilberta Adair. Ach! Wszystkie tomy Ani z Zielonego Wzgórza przeczytałam dwukrotnie 🙂
11. Wolisz książki papierowe czy e-booki? Dlaczego?
Szczerze? Format nie ma dla mnie znaczenia. Książki kocham w każdej postaci. Jednak, kiedy książka jest naprawdę dobra, bądź pięknie wydana, a czytałam ją na czytniku, często kupuję ją w wersji papierowej, żeby zachowała się na dłużej 🙂 Często też, kiedy długo czytam książki elektroniczne, mam ochotę na przeczytanie jakiejś papierowej, a z kolei, kiedy długo czytam papierowe, najczęściej „cegły”, tęsknię już za moim czytnikiem 🙂 Poza tym czytniki są niesamowicie wygodne dla osób, które często podróżują i nie mogą sobie pozwolić na przewożenie tam i z powrotem 800-stronnicowego tomiszcza 🙂
Muszę teraz zadać 11 pytań i nominować do LBA 11 osób. Mam z tym mały problem, nie ukrywam, ponieważ jestem jeszcze świeża w blogosferze i nie znam aż tylu blogów, dlatego postanowiłam nominować każdego, kto wyraża chęć udziału w zabawie 🙂
A oto pytania dla Was ♥
1. Pierwszy przeczytany e-book.
2. Ulubiony gatunek literacki. Dlaczego?
3. Ulubiona książka z motywem miłosnym.
4. Jakie książki zabrałaś/-eś w tym roku na „majówkę”?
5. Ulubiony negatywny bohater literacki.
6. Jakie 3 książki dodalibyście do obowiązkowych lektur szkolnych? Dlaczego akurat te?
7. Najgorsza ekranizacja książki to…
8. Najczęściej sięgam po…
9. Poradniki. Tak, czy nie? Uzasadnij odpowiedź.
10. Pożyczasz książki, czy jesteś temu przeciwna/-y?
11. Najbardziej czekam na premierę…
I to by było na tyle 🙂
Życzę Wam wspaniałego wypoczynku! Mam nadzieję, że trwająca właśnie majówka pozwoli Wam na totalne zaczytanie się! 🙂
Buziaki!
Wasza Margot