12674521_1172806832759017_1895277972_n
Dzień dobry Kochani! W ten piękny sobotni, wiosenny poranek mam dla Was post do kawki. Mój pierwszy unboxing! 🙂
Wprawdzie nie jest to paczka, a zakupy książkowe, które odebrałam wczoraj z Bonito, ale myślę, że można je podciągnąć pod powyższą kategorię. Tak, wiem. Zarzekałam się, że przynajmniej przez trzy miesiące nie kupię absolutnie żadnej książki (natomiast prezenty takowe chętnie przytulę!), ale to pozycje, które tak bardzo, bardzo, naprawdę bardzo chciałam mieć w swojej biblioteczce, że nie mogłam się oprzeć.
To jak? Rozpakowujemy!
Na pierwszy rzut idzie książka, która przez długi czas była dodana do mojej listy „chcę przeczytać”
i jest to  „Poradnik na błędach/Odradnik na błędach” Pauliny Młynarskiej.
Uwielbiam ludzi twórczych, kreatywnych, odważnych, takich, którzy poradzili sobie
z przeciwnościami losu, którzy przeszli w życiu przeobrażenie. Uwielbiam o nich czytać. Inspirują mnie i dają motywację do działania. Taką osobą z pewnością jest wspomniana autorka książki. Pozycja ta zainteresowała mnie przede wszystkim swoją treścią (o której w przyszłości) i bardzo ciekawą konstrukcją, pisana jest bowiem w stylu „dwa w jednym”, co widzicie na zdjęciach. Musiałam ją mieć, tak więc witaj maleńka na mojej półce 🙂
Druga pozycja to biografia. Biografie do tej pory nie pojawiały się na moim profilu instagramowym, ani na blogu (może poza „Niczym zwyczajnym” o Wisławie Szymborskiej), ale czytam ich sporo. Na dodatek bardzo lubię ten gatunek. Książka, którą postanowiłam dołączyć do biblioteczki to „Królowa Margot. Ostatnia perła Walezjuszów” Aleksandry Skrzypietz. I tutaj ciekawostka!
Jak zapewne zauważyliście nazwa mojego konta na IG, mojego bloga to Biblioteczka Lady Margot. Łatwo się domyślić, dlaczego Margot – Małgośka mówią mi. Jednak to obsesyjne wręcz zainteresowanie francuską królową Margot – Marguerite de Valois, autentyczną postacią historyczną, bohaterką powieści Aleksandra Dumas (ojca), a także mojego ukochanego filmu „Królowa Margot” przyczyniła się do powstania peudominu Margot 🙂 Tak więc nazwa bloga kryje w sobie moją kolejną pasję, nie tylko jedną z wersji imienia Małgorzata.
I na koniec książka długo przeze mnie wyczekiwana. Jestem wielką miłośniczką prozy Sue Monk Kidd. Nie napisała do tej pory powieści, która nie zrobiłaby na mnie wrażenia. Oczywiście, kocham nad życie „Sekretne życie pszczół” – to książka, która nie dość, że należy do moich ulubionych, znajduje się również w pierwszej piątce tych najulubieńszych. Dlatego nie muszę pisać bardziej rozwlekle, dlaczego kupiłam również ten tytuł. Tak po prostu musiało być 🙂
Biegnę teraz układać te wspaniałości na półkach i szykuję się na długi spacer po krakowskim Rynku.
A Wam życzę cudownego weekendu, odpoczynku i wspaniałych lektur!
Wasza Margot