111. „HIPIS” – Paulo Coelho
Ocena: 7/10
Gatunek: autobiografia
Tytuł: Hipis
Tytuł oryginalny: The Hippie
Wydawnictwo: Drzewo Babel
Liczba stron: 280
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena rynkowa: 39,00 zł
Przyznaję bez bicia: bałam się tej książki. Jednak jak to ze mną zwykle bywa, ciekawość zwyciężyła. W przeszłości, szczególnie w czasach licealnych, często sięgałam po powieści Paulo Coelho. Byłam pod ogromnym wrażeniem jego twórczości. Jednak im więcej doświadczałam, im mocniej codzienność wdzierała się w moje dorosłe już życie, tym częściej książki Coelho wydawały mi się naiwne, upraszczające ważne kwestie. W rezultacie na kilkanaście lat, z przerwami, rozstałam się z książkami autora. Jednak ze względu na fakt, iż w mojej rodzinie są osoby, które każdą nową książkę Paulo muszą przeczytać, choćby poprzez zapoczątkowaną tradycję – w końcu do tej pory, kiedy tylko jego powieść ukazywała się na rynku wydawniczym, od razu była przez nie przechwytywana – co jakiś czas wpadała w moje ręce nowa powieść tego brazylijskiego pisarza. Kontakt z nim więc miałam, jednak bez większego entuzjazmu pochłaniałam to, co akurat wpadło mi w ręce.
I nagle, po kilkunastu latach przerwy od twórczości Paulo, pewna, że raczej już do niej nie wrócę, otrzymałam wiadomość od Wydawnictwa Drzewo Babel. Zbliżała się premiera najnowszej książki autora i zaproponowano mi współpracę recenzencką przy tym tytule. Byłbym głupia, gdybym nie skorzystała z okazji, że Paulo znów zapukał do moich drzwi. Ciekawa, co tym razem przygotował, a uprzedzono mnie, że to najbardziej autobiograficzna z jego dotychczasowych książek, z entuzjazmem przyjęłam „Hipisa” pod swoje skrzydła. I teraz przechodzimy do najważniejszego: przed Wami, Kochani, moja opinia o najnowszej pozycji Paula Coelho 🙂
***
POSTACI
Paulo – sam autor powieści.
Karla – młoda Holenderka, miłość Paulo, która wyruszyła z nim w podróż do Nepalu.
FABUŁA
Poznajemy Paulo jako młodego hipisa, z głową pełną marzeń o nowym, pokojowo nastawionym świecie. Chłopaka, który wierzy mocno w to, iż jego powołaniem jest pisanie. Jak na pacyfistę przystało, 1970 roku ucieka przed wojskiem i wyrusza w podróż, mocno wierząc, że przyniesie mu ona odpowiedzi na najważniejsze egzystencjalne pytania o sens życia i nasze miejsce w świecie. W trakcie tułaczki po Europie poznaje młodą, zwariowaną Holenderkę, Karlę – odtąd razem, ramię w ramię, podróżują do Nepalu, mekki Hipisów. Przepełnieni radością, czerpiący z życia garściami, prowadzą długie rozmowy, poszukują swojej tożsamości, przepisu na szczęśliwą egzystencję.
Ta powieść przepełniona jest radością życia. To niemal manifest na jego cześć.
DLA KOGO
Jak to bywa w przypadku autora, jego twórczość kierowana jest w głównej mierze do ludzi wrażliwych, rzekłabym wręcz, że nadwrażliwych, często zagubionych, którzy nie zawsze potrafią poradzić sobie z życiem, którzy poszukają siebie, poszukają odpowiedzi na pytania natury egzystencjalnej. Kiedy byłam nastolatką, tak właśnie się czułam. Nie wiedziałam, kim naprawdę jestem, szukałam swojego miejsca w świecie. Powieści pisarza były dla mojego młodego serca ukojeniem. Okazuje się jednak, że i jako dorosła, wrażliwa kobieta, odnalazłam w „Hipisie” kwestie bliskie memu sercu.
PODSUMOWANIE
Kiedy lektura „Hipisa” jest już za mną, z pełną odpowiedzialnością mogę zgodzić się z Wydawnictwem – to zdecydowanie najbardziej autobiograficzna (mimo, że pisana w trzeciej osobie, co ogromnie mi się spodobało) powieść Paulo, ale też najdojrzalsza. Być może właśnie to sprawiło, że między pozostałymi pozycjami autora a najnowszą, widnieje niewielka, ale jednak, przepaść. To nadal ten sam, dobry Paulo, znany nam ze słynnych aforyzmów, które być może niejeden z nas czyta z przymrużeniem oka, jednak ta dojrzała głębia nowej powieści przekonała mnie do „Hipisa”. To zdecydowanie najlepsza z książek Coelho.
Polecam!
Wasza Margot
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Drzewo Babel.
Blog LADYMARGOT.PL po raz piąty z rzędu znalazł się w corocznym rankingu 100 NAJPOPULARNIEJSZYCH POLSKICH BLOGÓW, publikowanym przez SEE BLOGGERS

Nie przeczytałam ani jednej książki tego autora. Oczywiście słyszałam o nim, ale jakoś żadna jego książka nie trafiła jeszcze do mnie. Recenzje miło się czytało ?
Kochana, spróbuj tej. Naprawdę polecam ?
Od Paulo czytałam „Weronika postanawia umrzeć” sumując książka podobała mi się stylem jakim jest napisana. Przymierzam się do przeczytania kolejnej jego książki i myślę że podsunelas mi pozycje w sam raz na 2 spotkanie z pisarzem 🙂
Strasznie się cieszę 🙂 Myślę, że Ci się spodoba 🙂
Koniecznie dam znać jak wrażenia 🙂
Ooo, jakoś umknęła mi ta autobiografia pisarza.
Przeczytałam wszystkie jego książki, moja ulubiona to zdecydowanie „Na brzegu rzeki Piedry usiadłam i płakałam”.