303. „Madame Piaf i pieśń o miłości” – Michelle Marly

303. „Madame Piaf i pieśń o miłości” – Michelle Marly

 

 

„Madame Piaf i pieśń o miłości”

 

Autorka: Michalle Marly
Tytuł oryginalny: Madame Piaf und das Lied der Liebe
Gatunek: powieść biograficzna, romans
Seria: Wyjątkowe kobiety
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 395
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena rynkowa: 42,99 zł
PREMIERA: 06.09.2021

Ocena: 8/10

 

 

Kiedy w latach nastoletnich moje rówieśnice wieszały na ścianach plakaty Whitney Houston, Mariah Carey, czy naszej rodzimej Edyty Górniak, tudzież Kasi Kowalskiej, ja zaczytywałam się w biografiach kobiet, które zmieniły świat.

Były to pisarki, wszelkiej maści artystki, badaczki. Oto moje idolki z czasów licealnych, kiedy to poszukiwałam siebie i swojego miejsca w życiu.

Inspirowały mnie, motywowały, zachwycały swoją odwagą i niezłomnością w dążeniu do celu, w trudnym świecie zdominowanym przez męskie ambicje.

Jestem teraz w wieku, w którym ta Gosia sprzed lat mogłaby być moją córką. A mimo wszystko nic się nie zmieniło. Nadal to one, te wyjątkowe kobiety, które na zawsze zapisały się na kartach historii, są moimi idolkami i obiektami podziwu. To te silne, mądre, utalentowane kobiety stanowią dla mnie inspiracje w każdym aspekcie życia.

Dziś opowiem Wam o jednej z nich.
O Edith Piaf, bohaterce powieści „Madame Piaf i pieśń o miłości”.

Przeczytajcie.

 

 

* * *

 

 

POSTACI

Edith Piaf – światowej sławy przedstawicielka chanson française, francuskiej piosenki.

Yves Montand – francuski aktor i piosenkarz.

 

FABUŁA

Mówiono o niej „mały wróbelek o słowiczym głosie”.

Była drobna i delikatna. Ginęła w tłumie. Do momentu, w którym nie wydobywała z sienie potężnego głosu o barwie nie podobnej nie żadnej innej.

„Madame Piaf i pieśń o miłości” to zbeletryzowana historia związku wspaniałej Edith Piaf i młodszego o siedem lat Yves’a Montanda, francuskiego piosenkarza i aktora, bożyszcza kobiet swojej epoki. Artystka wspierała Montanda, była jego mentorką, przyjaciółką, a wreszcie kochanką. I to właśnie tego burzliwego związku owocem stał się znany chyba każdej istocie na kuli ziemskiej, jeden z najpiękniejszych utworów o miłości, ponadczasowy „La vie en rose”.

A porywającą historię, osnutą wokół tej piosenki, poznacie w trakcie absolutnie przepięknej i obowiązkowej lektury „Madame Piaf i pieśń o miłości”.

 

 

DLA KOGO

„Madame Piaf i pieśń o miłości” to lektura, nad którą pochylą się frankofile – miłośnicy Francji, jej historii i kultury, bowiem znajdą tu wszystko, co paryskie, wszystko, co w mieście miłości najpiękniejsze: wino, śpiew i gorące uczucie.

Historia urzeknie również romantyczne, wrażliwe dusze, tak podobne do samej Piaf – te czujące więcej, mocniej.

I w końcu odnajdą się w niej wszyscy kochający zgłębianie biografii silnych, niezłomnych i fascynujących kobiet, które przetarły szlaki nam, współczesnym.

„Madame Piaf i pieśń o miłości” mnie zachwyciła.
Jeśli czujecie, że z Wami może być podobnie, sięgnijcie po tę powieść czym prędzej.

 

PODSUMOWANIE

Boże mój, jaka ta książka była piękna!

A Piaf zniewalająca! Fascynująca i nieprawdopodobnie odważna. Namiętnie kochająca się w życiu, z którego czerpała garściami, by na łożu śmierci móc rzec: „Non, je ne regrette rien (Nie, niczego nie żałuję)”.

Michelle Marly, autorka polskiego pochodzenia, kojarzona jest głównie z biografiami francuskich artystek. Przed wspomnianą tu Piaf, na kartach „Mademoiselle Coco. Miłość zaklęta w zapachu”, powołała do życia wielką Coco Chanel. I wyszło jej to wyśmienicie.

„Madame Piaf i pieśń o miłości” to zdecydowanie najlepsze dzieło Marly. Porywające, lekko i zręcznie napisane, o ogromnym ładunku emocjonalnym. Ta powieść jest jak sama Piaf: hipnotyzująca, z delikatnością i taktem opowiadająca o burzliwym uczuciu; zabawna i śmiertelnie poważna, figlarna i dystyngowana.

Opowieści o życiu artystów często stawiają ich w roli świętych, wręcz nadludzi.
Marly zadbała o to, by Piaf nadać ludzką twarz. By artystka nie tylko uwodziła, zachwycała, ale by po prostu doprowadzała nas momentami do szału, byśmy wznosili oczy ku niebu, odkrywając wstydliwe cechy jej niełatwego charakteru.

Taką Edith Piaf chciałam poznać. Z taką chciałam się utożsamić.
Pragnęłam przeczytać o kobiecie z krwi i kości, o jej niełatwej historii, która tak wiele tłumaczyła.

I wszystko to otrzymałam. Z nawiązką.

Z całego serca polecam Wam tę fascynującą powieść o jednej z najważniejszych artystek swojej epoki.
A dzięki takim pozycjom, pamięć o niej nigdy nie przeminie.

 

***

 

„Madame Piaf i pieśń o miłości”, w znakomitej cenie promocyjnej, kupicie TUTAJ.

 

 

 

 

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Wydawnictwu Znak Horyzont.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej.Rozgość się :)Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart