#130. „WELCOME TO SPICY WARSAW” – Patrycja Strzałkowska

 

Ocena: 7/10
Gatunek: powieść obyczajowa
Autor: Patrycja Strzałkowska
Tytuł: Welcome to Spicy Warsaw
Wydawnictwo: Pascal
Liczba stron: 256
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena rynkowa: 34,90 zł

 

 

„Welcome to Spicy Warsaw” to jedno z moich większych tegorocznych, literackich zaskoczeń. Ponieważ czytam dużo i przeczytałam książki z chyba każdego możliwego gatunku, niewiele jest w stanie mnie zdziwić. Kiedy w moje ręce wpadła książka polskiej celebrytki, Patrycji Strzałkowskiej, blogerki urodowej, gwiazdy reality shows produkowanych, m.in. przez MTV, postanowiłam potraktować ją jak eksperyment. Ponieważ klimaty, w których obraca się Patrycja nie do końca są bliskie introwertycznemu molowi książkowemu, badałam grunt delikatnie, obawiając się z jednej strony, że nie jest to pozycja dla mnie, z drugiej jednak byłam jej ogromnie ciekawa. Przede mną rozpościerał się świat, o który nawet się nie otarłam, a że głowę mam otwartą i kocham to, co nowe, nieznane, coś mnie w stronę tej powieści silnie pchało. Co wynikło z eksperymentu, którego się podjęłam? Pędzę opowiadać 🙂

 

***

 

POSTACI

Pan A, Pan B, Pan C – mężczyźni, którzy pojawili się w życiu bohaterki. Oj, niebanalni mężczyźni…

Pani Emocja – narratorka i główna bohaterka powieści.

 

FABUŁA

Narratorką, a zarazem główną bohaterką powieści jest młoda, przepiękna dziewczyna, odrobinę naiwna, kochająca silne emocje, bogatych mężczyzn (takich, których wzrost przekracza 180 cm), nocne życie stolicy i, co wiele czytelniczek może zaskoczyć… poszukująca prawdziwej miłości. Opisuje kolejno bezimiennych mężczyzn (nadaje im wyłącznie pseudonimy), którzy w jakiś sposób, przeważnie mocno traumatyczny, ukształtowali jej życie uczuciowe. Dzięki ukazaniu relacji z nimi, razem z kobietą uczestniczymy w skandalach, dzikich imprezach, podczas których strumieniami leje się najlepszy szampan, a na stołach, w równych rządkach przygotowane są działki najlepszej koki. Wyjeżdżamy spontanicznie do Monako, a w Monte Carlo wygrywamy 200 euro w najsłynniejszym na świecie kasynie. A może macie ochotę uczestniczyć w imprezowej orgii razem ze znanym dziennikarzem? Nie? W porządku, przecież zawsze możemy tylko popatrzeć 😉

To powieść, która być może nie zachwyciła mnie pod względem literackim, jest to wyłącznie pozycja zaliczana do gatunku czysto rozrywkowego, ale dostarczyła silnych emocji i na to liczyłam. Mało tego! Jest to książka, którą można traktować jako przestrogę, co było też zamysłem autorki. Jak łatwo można dać się wkręcić w szaleńcze i niezwykle atrakcyjne nocne życie Warszawy. Kiedy jednak już w nie wpadniecie, nie jest łatwo uwolnić się z jego objęć…

 

 

DLA KOGO

„Welcome to Spicy Warsaw” to pozycja przeznaczona dla osób ciekawskich, które chciałyby podejrzeć przez dziurkę od klucza, nocne życie mieszkańców stolicy, tych obrzydliwie bogatych, zepsutych, balansujących na krawędzi. To powieść lekka, jednocześnie zapadająca mocno w pamięć, zmieniająca punkt widzenia. Gwarantuję Wam, że już nigdy nie spojrzycie w ten sam sposób na polskie gwiazdki telewizyjne, na polityków, dziennikarzy. Zawsze będziecie na nich patrzeć przez pryzmat ‚spicy Warsaw’.

 

PODSUMOWANIE

Może nie jest to powieść wybitna literacko, ale zupełnie nie tego od niej oczekiwałam i Wam też to radzę, jeśli chcecie po prostu dobrze bawić się podczas lektury. Oczekiwałam uchylenia rąbka tajemnicy, przeczytania o sprawach dla mnie zupełnie nieoczywistych, oczekiwałam emocji, szoku. I to otrzymałam w ilości nawet większej niż mogłabym przypuszczać. Choć sama mieszkam w dużym mieście, jak prawidłowo zauważyła autorka, to Warszawa jest jedynym miejscem w Polsce, w którym na ulicach, w komunikacji miejskiej spotkacie dziewczyny ubrane w najlepsze, markowe ciuchy. To w nocnej Warszawie możecie liczyć na jazdę bez trzymanki, jeśli oczywiście należycie do odpowiedniej grupy mieszkańców, macie (albo znakomicie udajecie, że macie) obrzydliwą ilość pieniędzy, a przede wszystkim tego pragniecie. Ciemna strona stolicy może dać Wam sławę, bogactwo, ale i zepsucie, wynaturzenie, odarcie z emocji, z wyrzutów sumienia. W ‚spicy Warsaw’ liczy się mamona. Nieważne w jaki sposób zdobyta. Ważne, że wydana na dragi, alkohol, imprezy, markowe ciuchy, nowe cycki. Oto, czym rządzi się współczesny świat.

Polecam!

 

 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Pascal.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej. Rozgość się :) Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart