209. Akcja CZYTAJ PL. „Jaremianka. Biografia” – Agnieszka Dauksza

209. Akcja CZYTAJ PL. „Jaremianka. Biografia” – Agnieszka Dauksza

 

„Jaremianka. Biografia”

Autor: Agnieszka Dauksza
Gatunek: biografia
Wydawnictwo: Znak
Okładka: twarda
Liczba stron: 624
Cena rynkowa: 49,90 zł
Ocena: 9/10

 

 

Oto moja pierwsza w opinia w 2020 roku i cieszę się ogromnie, że to właśnie „Jaremianka” Agnieszki Daukszy zapoczątkuje blogowe wpisy w Nowym Roku. Bo jest to książka wyjątkowa. Jak i sama bohaterka wspomnianej pozycji, Maria Jarema, polska malarka i rzeźbiarka, założycielka lewicowej studenckiej organizacji, Grupy Krakowskiej, o której głośno było w latach 1930-1937.

Maria była postacią nietuzinkową, kontrowersyjną, wyprzedzającą swoją epokę. Należała jej się więc biografia godna, która ukaże jej unikalność, jej losy w całej okazałości. Możecie więc domyślać się, że skoro wspomniałam wcześniej o wyjątkowości tej pozycji, taka biografia ukazała się na rynku wydawniczym.

Czas więc na kilka słów o znakomitej „Jaremiance”.

 

 

* * *

 

 

O KSIĄŻCE

Co zachwyciło mnie w tej doskonale napisanej pozycji, to nie tyle sposób przedstawienia życia Marii Jaremy, a znakomite ukazanie artystycznego Krakowa, Polski. W latach, w których sztuka Marii, jej działalność kulturalna przeżywały świetność, Polska poszczycić się mogła niezwykle bogatym życiem kulturalnym, wybitnymi twórcami. Dzięki tej pozycji poznajemy początki tworzenia Kantora, Nowosielskiego, których przecież dzisiaj każdy miłośnik sztuki doskonale kojarzy.

Niemniej najważniejsza jest tutaj postać Marii, wybitnej malarki, rzeźbiarki, scenografki i… aktorki, gdyż artystka równie mocno co z malarstwem, związana była z teatrem właśnie. Wraz ze swoim bratem Józefem stworzyła teatr Cricot, po wojnie zaś Cricot 2 wraz z Kantorem i Mikulskim.  Wtedy kojarzona przez cały polski świat artystyczny, dziś niestety zapomniana. Szczupła, ubrana zawsze na czarno, z nieodłącznym papierosem w dłoni, krótko obcietymi włosami, przypominała chłopaka. Nigdy nie namalowała realistycznego obrazu, stąd dzis kojarzymy ją wyłacznie z modernizmem, mocnym kontrastem i abstracją.

Jaremianka to także jedna z ikon polskiego feminizmu. Mocno lewicująca, kobieta w męskim świecie. Postać zachwycająca, inspirująca. Czytając tę książkę miałam nieodparte wrażenie, że ona nie tworzyła sztukę. Ona BYŁA sztuką.

Przeczytajcie „Jaremiankę” koniecznie. Nie wyobrażam sobie, by świeży jeszcze, czytelniczy rok, można było zacząć z lepszą lekturą.

 

 

DLA KOGO

Cóż, „Jaremianka” to z całą pewnością pozycja, którą pokochają miłośnicy biografii i sztuki. Jeśli jednak ten gatunek nie należy do Waszych ulubionych, przestrzegam, nie oceniajcie jej jednak zbyt pochopie, ponieważ mowa w niej o wyjątkowej postaci na kulturalnej mapie Polski, a przede wszystkim Krakowa, zaś sama książka napisana jest tak przepięknym językiem, że jeśli cenicie dobrą lekturę, powinniście po „Jaremiankę” niezwłocznie sięgnąć.

Premiera tej biografii miała miejsce kilka miesięcy temu, a ja od tego czasu nieustannie o niej myślałam. Jednak ze względu na jej objętość, zmuszona byłam ciągle odkładać decyzję o zakupie, przedkładając nad nią pozycje recenzenckie. To był błąd. Trzeba było czytać od razu. Wspaniała Maria, wspaniała książka!

 

 PODSUMOWANIE

Moja historia z lekturą tej pozycji jest dosyć nietypowa. Wspomniałam wyżej, że „Jaremianka” deptała mi po piętach od dłuższego czasu. Bardzo chciałam tę książkę przeczytać, jednak wiedziałam, że jej moment jeszcze długo nie nadejdzie – priorytety. Nadszedł dopiero pod koniec 2019 roku, kiedy to ruszyła akcja CZYTAJ PL i zobaczyłam ją na liście 10 darmowych ebooków do pobrania. To było przeznaczenie. Ja naprawdę wierzę, że w momencie, kiedy jesteśmy na coś gotowi, los nam to podsyła. Nie zrozumcie mnie źle, nie dorabiam sztucznej filozofii do czytania książki, no, ale sami przyznajcie: od miesięcy próbuję przeczytać daną pozycję, ale wciąż nie mam na nią czasu. I nagle, kiedy pojawia się „okienko” w życiu zawodowym, nadchodzą Święta Bożego Narodzenia, ja przypadkowo trafiam na jej ebook. Na dodatek darmowy. Przypadek? Nie sądzę 😀

„Jaremianka” jest znakomita. To biografia idealna. Zastanawiałam się, na ile jest to zasługa autorki, a na ile samej Marii. Jednak czymże byłaby historia bohaterki, gdyby tak zajmująco nie przeniesiono jej na papier? Czy przypomnienibyśmy sobie o Jaremiance, czy poznalibyśmy ją, gdyby nie wskrzeszenie jej postaci przez Agnieszkę Daukszę? Dodatkowym plusem jest wyczuwalna na każdej niemal stronie fascynacja autorki Marią. Książka pisana jest z ogrmną pasją, rzetelnością, ale i z takim ludzkim, ciepłym podejściem do malarki. I to wszystko sprawia, że od „Jaremianki” tak trudno się oderwać.

Jestem zachwycona. Maria Jarema była cudowna i choć na jej biografii nie brakowało rys, w niczym nie umniejszały one jej wyjatkowości, wręcz przeciwnie, sprawiały, że jawiła się jako człowiek z krwi i kości. Chylę także czoła przed autorką, Agnieszką Daukszą. Jaremianka doczekała się godnej jej biografii.

Polecam przeogromnie!

 

 

 

 

Książkę przeczytałam w ramach akcji Czytaj PL.

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi Czytajpl.pl oraz Wydawnictwu Znak.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej. Rozgość się :) Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart