212. „Światło w środku nocy” – Jojo Moyes

212. „Światło w środku nocy” – Jojo Moyes

 

„Światło w środku nocy”

Autor: Jojo Moyes
Gatunek: powieść obyczajowa
Tytuł oryginalny: The Giver of Stars
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 544
Okładka: miękka
Cena rynkowa: 44,99 zł
Ocena: 9/10

 

 

Moje Drogie, cóż to była za powieść!

Jestem zachwycona! Zakochana! Wróciła znana nam dobrze „stara wersja” Jojo Moyes, która porusza, czaruje, zaklina wręcz i nie pozwala oderwać się od historii, którą z takim zaangażowaniem snuje na łamach swoich książek. Jestem prawie pewna, że będzie to najcudowniejsza książka dla kobiet (i zdecydowanie nie tylko dla nich), jaka trafi w tym roku na moją półkę.

W podziękowaniach Jojo przyznała, że „nad tą książką bardziej niż nad wszystkim, co kiedykolwiek napisałam, pracowałam z miłością”. I wiecie co? To TAK BARDZO czuć. Nie dziwne więc, że czytelniczki, które miały już okazję zapoznać się ze „Światłem w środku nocy” pokochały tę opowieść.

Wśród nich jestem ja.
A teraz przeczytajcie dlaczego.

 

 

* * *

 

 

POSTACI

Alice – młoda Brytyjka, która wyszła za mąż za Bennetta, przystojnego, majętnego Amerykanina. Nie przypuszcza nawet, jak pobyt w Kentucky odmieni na zawsze jej życie.

Margery – wygadana, mająca zawsze własne zdanie na każdy temat, charyzmatyczna dziewczyna dowodząca konną biblioteką.

A także pozostałe, wyjątkowe kobiety z konnej biblioteki w Baileyville.

 

FABUŁA

Po szybkim ślubie z Bennettem Van Cleve, oczekiwania Alice są bardzo duże. Dziewczyna marzy o nowym, dostatnim życiu na innym kontynencie, prestiżu, atrakcjach. Szybko jednak brutalna rzeczywistość wypiera marzenia, zaś dziewczyna zaakceptować musi fakt, że mąż jej nie kocha, a despotyczny teść postanowia”ulepić” ją na podobieństwo zmarłej żony.

Kiedy w Baileyville zostaje otwarta konna biblioteka, budzi zainteresowanie całego miasteczka. Przewodniczy jej charyzmatyczna, okryta złą sławą, Margery. Wykorzystując fakt, że biblioteka potrzebuje kobiet do pracy, a Alice znakomicie jeździ konno, dziewczyna zgłasza się na ochotniczkę, ku zdumieniu teścia, który od momentu powstania biblioteki, za punkt honoru stawia sobie zniszczenie jej. I Margery…

Oburzenie części mieszkańców Baileyville budzi także pewna niebieska książeczka, która krąży wśród czytelniczek, co tylko dolewa oliwy do i tak już rozbuchanego ognia.

Z pozoru dwie różniące się w niemal każdym aspekcie kobiety, pełną gracji i wdzięku Alice i wyszczekaną, niesforną Margery, łączy nieoczekiwana przyjaźń. Czy Alice zdoła wyswobodzić się z więzów zarzuconych na nią przez teścia i obojętnego męża? Czy Margery zrezygnuje z własnych przekonań i pozwoli się pokochać?

I dlaczego tak duże znaczenia dla bibliotekarek będzie miała powieść „Małe kobietki”?

Proszę, przeczytajcie tę książkę 🙂

 

 

 

DLA KOGO

 

„Światło w środku nocy” to pozycja obowiązkowa dla każdej kobiety, a już przede wszystkim dla tej, która kocha czytać. Uwielbiam powieści autorki, która ma zresztą szczególne miejsce w moim sercu. Jednak ta najnowsza zdeklasowała wszystkie, jakie do tej pory czytałam. Jestem więc pewna, że jeśli wierzycie w kobiecą solidarność, w siłę kobiet, piękną, prawdziwą przyjaźń, to właśnie „Światło w środku nocy” stanie się dla Was tą najważniejszą historią opowiedzianą przez Jojo.

I zapamiętacie ją na zawsze.
Zaraz pożyczam ją najdroższym mi kobietom: Mamie i Babci.

 

PODSUMOWANIE

Nigdy tak bardzo nie zależało mi na tym, by moje obserwatorki przeczytały jakąś książkę. Do teraz.
Zrobiłabym wszystko, by namówić Was na lekturę tej wyjątkowej historii, jaka chyba jeszcze nigdy nie zagościła na kartach żadnej powieści. Historii kobiet z konnej biblioteki.

Musicie wiedzieć, że nie jest ona fikcją literacką, nie postała wyłącznie za sprawą nieokiełznanej wyobraźni Jojo Moyes. Program konnych bibliotek WPA zrealizowany  został w Stanach Zjednoczonych w latach 1935 – 1943, a jego pomysłodawczynią była Pierwsza Dama, Eleanor Roosevelt. W tym czasie dostarczono książki ponad stu tysiącom amerykańskich obywateli zamieszkujących biedne, wiejskie obszary. Fakt, że autorka podjęła się zbudowania tak niesamowitej historii na podstawie prawdziwych wydarzeń, dodało jej najnowszej powieści niezwykłego klimatu.

Nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo pokochałam główne bohaterki, jak ciepło na sercu robiło mi się, kiedy czytałam o Alice, Marge, Izzy, Sophie, Beth. O niezwykłych, wspierających te silne kobiety mężczyznach: Svenie i Fredzie. To zdecydowanie najlepsza książka Jojo Moyes, która, jeśli po nią sięgniecie (a mam nadzieję, że tak się stanie), udowodni Wam, że twórczości Jojo nie można traktować z lekceważeniem, jako czytadła dla kobiet. To znakomite, misternie skonstruowane historie, poruszające niezwykle istotne tematy, których się nie zapomina.

Na początku tego wpisu wspominałam Wam o słowach autorki, o jej wyznaniu. Jestem teraz pewna, że kiedy wkładamy w coś całe swe serce, powstaje wtedy coś tak pięknego, tak ważnego. Idealnego.

Taka właśnie jest najnowsza powieść ulubionej autorki Polek, „Światło w środku nocy”.

Polecam Wam ją przeogromnie.

 

 

 

 

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Znak.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej. Rozgość się :) Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart