Processed with VSCO with a5 preset

#71. „PAPIERNIK, CZYLI SKĄD SIĘ BIORĄ OPOWIEŚCI” – Roch Urbaniak

 

Ocena: 10/10
Autor: Roch Urbaniak
Wydawnictwo: Tadam
Liczba stron: 64
Okładka: twarda
Cena rynkowa: 49,90 zł

 

 

Ach… Gdybym znowu mogła być dzieckiem… Po przeczytaniu książki „Papiernik, czyli skąd się biorą opowieści” oddałabym za to wszystko! Chyba nigdy nie trzymałam w rękach tak przepięknie wydanej pozycji dla najmłodszych. Wiecie, o czym pomyślałam, kiedy przeglądnęłam ją po raz pierwszy? Pomyślałam, że ktoś nareszcie okazał szacunek małym czytelnikom. Do tej pory miałam wrażenie, że traktuje się ich odrobinę po macoszemu, bo być może książki dla nich nie przynoszą finansowych kokosów. Kiedy podjęłam współpracę z Wydawnictwem Tadam, specjalizującym się właśnie w wydawaniu pozycji dla dzieci, odzyskałam wiarę w ten rodzaj literatury. Ma ono w swojej ofercie niezwykłe pozycje: przepięknie, obłędnie wręcz wydane, o mądrej i niebanalnej treści. A wiadomo przecież, że dla dzieci chcemy wszystkiego, co najlepsze.

Nie zbudowałam napięcia. Od razu na wstępie podzieliłam się z Wami moją opinią na temat „Papiernika”, jednak, Kochani, ta książka to znacznie więcej niż kilka moich „ochów” i „achów”. Przeczytajcie poniższą recenzję, a sami zrozumiecie, dlaczego ona po prostu musi znaleźć się w biblioteczce Waszych pociech 🙂

 

***

 

O KSIĄŻCE

Może w pierwszej kolejności wytłumaczę Wam, kim jest tajemnicza postać, dzięki której ta książeczka powstała. Tytułowy Papiernik to specjalista od łapania opowieści 🙂 Jego miejscem pracy jest opuszczona wieża, w której opiekuje się papierem i historiami, które on skrywa. Papier bowiem wymaga specjalnej uwagi. Papiernik przygotowuje go do lotu, a później czeka, by móc go wyłapać, kiedy wraca z opowieściami. Wysłuchuje ich, a następnie selekcjonuje, by wybrać spośród nich jedynie te, które nie były jeszcze opowiedziane.

Czyż nie brzmi to cudownie?! Jak możecie się domyślać, na książkę składa się 14 opowieści, nie za długich, nie za krótkich (takich w sam raz dla maluchów, które szybko się nudzą), wybranych dla Waszych dzieci przez Papiernika. Na szczególną uwagę zasługują ilustracje wykonane do tej pozycji przez autora, który jest krakowskim malarzem, a Akademię Sztuk Pięknych ukończył z wyróżnieniem. Nie zdziwi Was ten fakt, kiedy obejrzycie jego dzieło, o którym tu opowiadam.

 

 

 

PODSUMOWANIE

Z chęcią przytoczyłabym Wam historie, które spisał Papiernik, jednak taką radość sprawiało mi odkrywanie ich po kolei (tak, przeczytałam wszystkie), że nie mam serca zepsuć Wam zabawy. Tak, dobrze przeczytaliście – Wam! Czytając książkę swoich dzieciom, równie dobrze jak one, będziecie się bawić także Wy. Zachwycicie się każdą kolejną stroną, a ilustracje, które obejrzycie, będziecie mieć ochotę wyciąć i powiesić na ścianach. Są naprawdę niezwykle piękne. Autor swoją sztuką pragnie opowiadać historie, takie, w których pobłądzicie i przeżyjecie na własny sposób. Zaś najmłodszy ich widz, zobaczy w nich postaci, miejsca, które odwiedzicie wspólnie w tych przepięknych historiach.

Książka „Papiernik, czyli skąd się biorą opowieści” urzekła mnie już w momencie, w którym zobaczyłam okładkę, kiedy zaś ją otworzyłam, całkowicie przepadłam w tym magicznym świecie, który snuje Roch Urbaniak. Jeśli do tej pory zastanawialiście się, czy kupić tę pozycję, natychmiast przestańcie się wahać 🙂 To Zdecydowanie najpiękniejsza pozycja, jaka przyozdobi półkę Waszego dzieciaczka.
Z całego serca polecam!

 

Wasza Margot

 

 

 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Tadam.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  • Tak ładnie mówiłaś o tej książce na Instagramie, że mam ochotę ją przeczytać :):):)

    0

  • Jako dziecko zawsze lubiłam ładnie wydane książki. W sumie fajnie by było znowu być dzieckiem…

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.
    Kasia
    http://simplyeverythingpl.blogspot.com

    0

  • rozia

    Najpierw widziałam jak opowiadasz o niej na instagramie i po prostu muszę ją kupić moim dzieciom i w sumie to ja nie mogę się doczekać ja przeczytać 🙂

    0

  • Karolina Hajdysz

    Bajeczne wydanie! Poza tym bardzo lubię…wręcz uwielbiam Twoje recenzje 🙂

    0