„Córka dawcy nasienia” – Chrysta Bilton

„Córka dawcy nasienia” – Chrysta Bilton

 

„Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr”

 

Autorka: Chrysta Bilton
Gatunek: literatura faktu
Tytuł oryginalny: NORMAL FAMILY: On Love, Truth & How I Met My 35 Siblings
Wydawnictwo: Feeria
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 368
Cena rynkowa: 49,90 zł
PREMIERA: 19.06.2024 r.

Ocena: 8/10

 

Dzięki Wydawnictwu Feeria przeczytałam w ciągu kilku miesięcy jedne z najciekawszych i najbardziej nietypowych książek, jakie dane mi było trzymać w dłoniach.

Kocham literaturę faktu, reportaże, dlatego tak bardzo cieszy mnie fakt, iż nareszcie mogę Wam nieco więcej pozycji z tego gatunku przedstawić.

Dziś opowiem o historii, która aż prosi się o sfilmowanie.

Jestem pewna, że z ogromną ciekawością po nią sięgniecie.

 

 

 

* * *

 

 

 

POSTACI

Bohaterką książki jest równocześnie jej narratorka i autorka, Chrysta Bilton, która to w wieku dwudziestu kilku lat dowiedziała się, że posiada trzydziestkę piątkę sióstr i braci. Opowiada historię swoją i swojej mocno nietypowej, a jednak „normalnej” rodziny. Bo czymże tak naprawdę jest ta „tradycyjna rodzina”?

 

O KSIĄŻCE

Co dla ciebie znaczą słowa „normalna rodzina”? Jakąkolwiek przyjmiesz definicję – moja rodzina prawdopodobnie się w niej nie mieści.

Już samo bycie homoseksualną matką wystarczyłoby, żeby wypaść poza schemat, zwłaszcza w Ameryce lat osiemdziesiątych. A jeśli przyszła mama – która w dodatku balansuje między pragnieniem niezależności a uzależnieniami od kobiet, narkotyków i adrenaliny – znajduje sobie kandydata na ojca swoich dzieci w salonie fryzjerskim, robi się już zupełnie niestandardowo. Jakby tego było mało, wysportowany, przystojny i zamożny mężczyzna, który wydał się kobiecie idealnym materiałem na ojca jej dwóch córek, z czasem (wbrew złożonej obietnicy!) zostaje dawcą nasienia niemal na pełny etat.

Niektóre sekrety jednak tylko czekają na odpowiedni moment, by się ujawnić. Tak oto w wieku dwudziestu kilku lat autorka tej książki dowiedziała się nagle, że to, co stanowiło jej zdaniem problem jej rodziny, jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, a grupa jej braci i sióstr może liczyć dziesiątki osób…

Przeczytaj historię niezwykłej rodziny – głęboko dysfunkcyjnej, ale i pełnej szalonej miłości. Ta niemal filmowa opowieść to prawdziwy rollercoaster wspomnień, który sprawi, że wielokrotnie się wzruszysz, roześmiejesz i na nowo przemyślisz istotę tego, czym jest prawdziwa rodzina.

(opis wydawcy)

 

DLA KOGO

To propozycja książkowa dla czytelników ciekawych świata.

Dla miłośników reportaży i literatury faktu.

Wzruszająca, szokująca, melancholijna, zabawna – jak samo życie.

Aż prosi się o sfilmowanie!

 

PODSUMOWANIE

Uważam, że nie każdy powinien mieć dzieci.

Nie każdy, tak po ludzku, nadaje się do bycia rodzicem, co możemy zaobserwować w zasadzie na każdym kroku. Ogromnie jestem ciekawa jestem Waszego zdania w tej kwestii.

A skąd nagle takie kategoryczne stwierdzenie? Jeśli mnie obserwujecie od dłuższego czasu, moje stanowisko nie jest dla Was pewnie zaskoczeniem, jednak jeszcze mocniej, jeszcze dobitniej utwierdziło mnie w nim przeczytanie wspomnień Chrysty Bilton„Córka dawcy nasienia. Jak poznałam 35 swoich braci i sióstr”. Dobitnie przekonałam się o tym, iż zdarza się, że dziecko bywa czymś na kształt maskotki, zachcianką. Upragnioną, ale jednak… A następstwa takiej spontanicznej „fanaberii”, dla niego, jako już dorosłego człowieka, bywają katastrofalne.

Takim właśnie przypadkiem jest autorka powyższych wspomnień. Córka niestroniącej od używek matki, która pewnego dnia, zapragnęła posiadania dziecka, tak jak pragnie się nowej, wymarzonej torebki. Idealny egzemplarz tatusia, spełniającego szereg wytycznych, znalazła natomiast w zakładzie fryzjerskim. Jeśli jednak myślicie, że oddała mu się w celu spłodzenia wymarzonego bąbelka, jesteście w błędzie. Kobieta bowiem potrzebowała jedynie nasienia, które… dostarczyła sobie sama – pipetą do faszerowania drobiu… Tatuś jednak nie był w ciemię bity. Zwąchał interes i podzielił się cennymi plemnikami z innymi potrzebującymi kobietami. Tym oto sposobem, stał się ojcem gromadki 36 dzieci…

Można się uśmiać. Albo zapłakać. Czytając opowieść Chrysty, skłaniałam się raczej ku temu drugiemu. Chociaż polski tytuł książki może wywoływać na twarzy cyniczny uśmieszek, sama opowieść autorki, wbrew pozorom jest głęboka i refleksyjna, szokująca – co oczywiste, ale i pełna mądrości, wzruszeń. Skłaniająca również do przemyśleń na temat definicji „normalnej, tradycyjnej rodziny”. Czy to zawsze więzy krwi sprawiają, że drugi człowiek jest naszą rodziną?

Z całą pewnością, podczas lektury „Córki dawcy nasienia”, uderzyła mnie jedna kwestia, a mianowicie autorka była niezwykle wyrozumiała wobec swojej matki, podkreślając wielokrotnie, że ta pragnęła podarować jej wszystko, co najlepsze: miłość, zaangażowanie, stabilizację, uwagę. Jednak ze względu na to, że sama była rozbita, że prawdopodobnie w jej życiu brakowało stabilności, poczucia bezpieczeństwa, miała kolosalny problem z tym, by odpowiednio zaopiekować się dzieckiem. 

Bardzo poruszyła mnie ta książka. Jest fenomenalnie napisana: to kawał naprawdę świetnej literatury faktu, ale przede wszystkim – ze względu na to, że jest to rodzaj wspomnień, pamiętnika – to ogromnie przejmująca opowieść o dorastaniu w cieniu osoby uzależnionej, opowieść o tok$ycznych relacjach, o związku osób jednopłciowych, a w końcu o mężczyźnie, który absolutnie nie czuł się gotowy do bycia rodzicem, co nie przeszkodziło mu w spłodzeniu licznej gromadki dzieci. 

Czy potępić takich rodziców? Zrozumieć ich, starać się wytłumaczyć? Ocenicie sami. Jedno jest pewne: to bardzo niejednoznaczna opowieść, niezwykle emocjonalna. Autorka jest prawdziwą gawędziarką, bardzo inteligentną i wrażliwą kobietą, dzięki czemu miałam okazję przeczytać absolutnie nietuzinkową, nadającą się na hollywoodzki przebój kinowy, historię napisaną przez samo życie. 

Z całego serca polecam miłośnikom literatury faktu!

 

***

 

„Córkę dawcy nasienia” w cenie promocyjnej, kupicie TUTAJ.

 

 

 

 

Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Feeria.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej.Rozgość się :)Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart