„Na szlaku przeznaczenia” – Katarzyna Fiołek
Tytuł: „Na szlaku przeznaczenia”
Autorka: Katarzyna Fiołek
Gatunek: powieść obyczajowa
Cykl: Druga szansa (tom 3)
Wydawnictwo: Muza
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 512
Cena rynkowa: 49,90 zł
PREMIERA: 08.10.2025 r.
Ocena: 9/10
Są takie książki, które zawierają w sobie pewną magię, coś nieuchwytnego, jakieś ciepło i błogość, która marzy nam się, by trwała i trwała.
Wracamy do tych historii myślami, może nawet planujemy, by któregoś dnia ponownie je przeczytać, by jeszcze raz, choć na chwilę, wrócić do znajomych miejsc, bohaterów, a przede wszystkich do tych cudownych emocji.
To właśnie te pozycje są dla czytelników najcenniejsze. To właśnie one sprawiają, że schodzi z nas napięcie, zapominamy o bolączkach dnia codziennego i po prostu… dajemy się przytulić. Utulić.
Jedną z tych wyjątkowych historii jest najnowsza powieść cudownej (uwierzcie mi na słowo, poznałam ją prywatnie) Katarzyny Fiołek, „Na szlaku przeznaczenia”. Pozycja wyjątkowa, jak jej bohaterki i przepiękna, jak Bieszczady, w których rozgrywa się jej akcja.
Pozwólcie, że troszkę Wam o niej opowiem.
* * *
POSTACI
Pola – studentka, która po rozstaniu z narzeczonym, ucieka do ukochanej babci w malownicze Bieszczady, by posklejać złamane serducho i pisać pracę magisterską.
Klara – babcia Poli, postać zupełnie nietuzinkowa.
Michał – młody, ambitny chłopak, strażnik graniczny, który nieoczekiwanie pojawia się w życiu Poli.
FABUŁA
CÓŻ TO BYŁA ZA UZDRAWIAJĄCA HISTORIA!
Niezwykle czuła. Sklejająca złamane serca. Przepełniona ogromną miłością do Bieszczadów. I do ludzi.
Przepiękna, ujmująca opowieść o drugiej szansie, o potrzebie zmierzenia się z konsekwencjami dawnych wyborów. O przebaczeniu.
NA WSKROŚ LUDZKA, PRAWDZIWA. TAKICH HISTORII NAM TRZEBA.
– Małgorzata Tinc, ladymargot.pl
MAGIA BIESZCZADÓW I UCZUCIE, KTÓRE PRZYCHODZI JAK GÓRSKA BURZA – NAGLE I BEZ OSTRZEŻENIA.
Pola ucieka w Bieszczady, by w spokoju uleczyć serce po rozstaniu. Tam, w zatłoczonym barze, dostrzega ją Michał. I od tej chwili wie, że nic już nie będzie takie samo. Ambitny strażnik graniczny, który całe serce oddał służbie, nie może przestać myśleć o tej rudowłosej dziewczynie o piegowatej twarzy. Czy los zadba o to, by ich ścieżki znów się skrzyżowały?
W sercu gór, w domu pachnącym racuchami i przepełnionym magią kart tarota, Pola będzie musiała zdecydować, czy odważy się zaryzykować i dać miłości drugą szansę. Miłości, która przychodzi nie w porę, ale dokładnie wtedy, kiedy trzeba.
Wzruszająca, pełna ciepła i humoru opowieść o powrotach – do siebie i do miejsc, w których serce bije mocniej.
(opis wydawcy)
DLA KOGO
„Na szlaku przeznaczenia” to historia niesztampowa, nieszablonowa, czego raczej moglibyśmy się spodziewać po literaturze obyczajowej – umówmy się, bardzo dużo w niej wtórności i ekstremalnie ciężko jej czytelnika jeszcze czymś zaskoczyć.
Pojawienie się na rynku wydawniczym Kasi Fiołek okazało się być ożywcze niczym powiew wiatru po upalnym dniu – tak właśnie się poczułam, kiedy sięgnęłam po „Tam, gdzie czeka spokój”. Każda kolejna powieść autorki wyłącznie mnie w tym przekonaniu, że oto przed nami zupełnie nowa jakość w literaturze obyczajowej, utwierdzała.
Jeśli więc pragniecie przeczytać przepiękną, kojącą, „kocykową” historię, w której zatracać będziecie się z poczuciem najlepiej spędzonego czasu, jeśli pragniecie przeczytać coś niebanalnego, a równocześnie cudownie znajomego, jak cztery kąty rodzinnego domu – przeczytajcie koniecznie „Na szlaku przeznaczenia”.
Kocham!
PODSUMOWANIE
CÓŻ TO BYŁA ZA UZDRAWIAJĄCA HISTORIA!
Niezwykle czuła. Sklejająca złamane serca. Przepełniona ogromną miłością do Bieszczadów. I do ludzi.
Przepiękna, ujmująca opowieść o drugiej szansie, o potrzebie zmierzenia się z konsekwencjami dawnych wyborów. O przebaczeniu.
NA WSKROŚ LUDZKA, PRAWDZIWA. TAKICH HISTORII NAM TRZEBA.
***
Takie oto słowa słowa zawarłam w blurbie, który znajdziecie na tylnej okładce najnowszej powieści Kasi Fiołek, „Na szlaku przeznaczenia”.
Bo cóż to była za magiczna, przecudnej urody historia.
Do totalnego, absolutnego rozkochania. Do odetchnięcia przy niej. Do oczarowania się bieszczadzkimi pejzażami (wyobrażacie sobie jesień w Bieszczadach? M A G I A ! Kasia już kilkukrotnie udowodniła, że wyjątkowo dobrze odnajduje się w książkach mających przynieść czytelnikom spokój. Za to właśnie pokochaliśmy twórczość autorki. Jednak w przypadku tej historii jest nieco inaczej.
Chociaż pióro Katarzyny Fiołek cenię sobie wyjątkowo, to akurat ta najnowsza książka, czyli „Na szlaku przeznaczenia”, okazała się być dla mnie tą najważniejszą, ulubioną, ukochaną.
Tą, która dotknęła mnie najczulej.
Nostalgiczna, przepełniona domowym ciepłem, otulająca miękkimi babcinymi ramionami, powieść o zagubionej młodej dziewczynie, Poli, która pośród bieszczadzkich wzgórz, w towarzystwie pewnego strażnika granicznego, poszukiwać będzie upragnionej chwili odpoczynku od życiowego rozgardiaszu.
Brzmi banalnie? Tak pomyśleliście? W takim razie śmiem domniemywać, że zupełnie, ale to zupełnie nie znacie książek Kasi Fiołek, którym jak najdalej jest od banalnych, romantycznych opowiastek. Blech!
I jeszcze ONA.
Babcia Klara! JUŻ TYLKO DLA NIEJ WARTO SIĘGNĄĆ PO TĘ HISTORIĘ!
Artystyczna, wrażliwa dusza, malująca bieszczadzkie anioły, skupiająca wokół siebie grono niezwykłych, wspierających się kobiet, których wspólne rozmowy nad rumiankową herbatą, rozgrzewały mi serce.
Nie mam słów. Najpiękniejsza powieść obyczajowa, jaką przeczytałam od wielu długich miesięcy. Wypełniona po brzegi ogromną wrażliwością i dobrem.
Przeczytajcie, bardzo, ale to bardzo Was o to proszę.
* * *
„Na szlaku przeznaczenia”, w promocyjnej cenie, kupicie TUTAJ.
Recenzja powstała w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Muza.
Blog LADYMARGOT.PL po raz piąty z rzędu znalazł się w corocznym rankingu 100 NAJPOPULARNIEJSZYCH POLSKICH BLOGÓW, publikowanym przez SEE BLOGGERS






Odpowiedzi