„Noc kłamstw” – Izabela Janiszewska

„Noc kłamstw” – Izabela Janiszewska

 

 

„Noc kłamstw”

 

Autorka: Izabela Janiszewska
Gatunek: thriller
Wydawnictwo: Czwarta Strona Kryminału
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 382
Cena rynkowa: 47,90 zł
PREMIERA: 19.06.2024 r.

Ocena: 9/10

Patronat medialny Lady Margot

 

 

Ależ ta kobieta pisze!

Jest w tym wręcz niemożliwa.

Dlatego wiem, że kiedy Izabela Janiszewska zapowiada nową powieść, należy odrzucić na bok wszystkie książkowe plany, bowiem, kiedy już będziecie mieć tę pozycję w rękach, czas stanie w miejscu.

Jest mi niezmiernie miło poinformować, że po raz kolejny, z ogromną radością i dumą objęłam patronatem medialnym nowa książkę autorki.

I gwarantuje Wam, że czegoś takiego jeszcze nie czytaliście!

Zapraszam na recenzję.

 

 

* * *

 

 

POSTACI

W powieści poznajemy cztery punkty widzenia z perspektywy jej bohaterów.

 

Anna Tochman – autorka książek dla dzieci, matka nastolatki i dwóch chłopców.

Mikołaj Tochman – właściciel kawiarni „Miła”, mąż Anny.

Leon – komisarz zajmujący się sprawą zabójstwa niani Tochmanów.

Dziewczyna – tajemnica postać opowiadająca swoją traumatyczną historię.

 

FABUŁA

 

Każda rodzina ma swoje sekrety, ale ta skrywa ich więcej niż inne.

Anna i Mikołaj wiodą wspaniałe życie. Ona pisze książki, on prowadzi kawiarnię. Mają piękny dom i cudowne dzieci. Niemal każdy chciałby się z nimi zamienić. Aż do dnia, w którym stają się podejrzanymi o zabójstwo.

Gdy w październikową noc ginie opiekunka ich synów, na idealnej fasadzie rodziny Tochmanów pojawiają się rysy, a tajemnice skrywane przez lata zaczynają wyłaniać się z cienia.

Chcąc odróżnić prawdę od fałszu, prowadzący sprawę komisarz Leon Mruk, musi uważnie wsłuchać się nie w to, co Tochmanowie mówią, lecz w to, co pomijają milczeniem.

Bo czasem najstraszniejsze sekrety tkwią w tym, co niewypowiedziane.
A najgłębsza prawda o ludziach kryje się w ich kłamstwach.

(opis wydawcy)

 

 

DLA KOGO

Ależ to się czytało! Mistrzostwo świata!

Pozostaje mi tylko zapewnić miłośników thrillerów, fanów twórczości choćby B.A. Paris, że oto przed Wami lektura, która wyłączy Was z życia na wiele godzin.

Izabela Janiszewska posiada niezwykłą umiejętność unikania wtórności, za co tak bardzo szanuję ją jako pisarkę. Mam wrażenie, że ambicja mobilizuje ją do tego, by z książki na książkę być jeszcze lepszą, dzięki czemu nie podąża utartymi schematami.

Jeśli pond wszystko kochacie mrok, zawiłe zagadki, tajemnice i oddech grozy na karku, „Noc kłamstw” jest wręcz skrojona pod Wasz gust!

 

PODSUMOWANIE

O, Boże drogi! 

Napiszę jedno. 

Jeśli kochacie powieści B.A. Paris – która zresztą napisała całkiem wdzięczną polecajkę na okładkę niniejszej książki – to POKOCHACIE TEN THRILLER!

Dlaczego? A no dlatego, że to powieść w stylu wspomnianej właśnie przeze mnie brytyjskiej autorki, z tym, że dziesięć razy bardziej dopracowana, dziesięć razy bardziej angażująca, a co za tym idzie DZIESIĘCIOKROTNIE LEPSZA! 

Weźcie, proszę, pod uwagę, że napisałam Wam to ja – psychofanka twórczości B.A. Paris, która wybacza autorce wszystko. A raczej wybaczała, ponieważ po tym, co stworzyła Izabela Janiszewska, udowadniając tym samym, że thriller można doprowadzić niemal do perfekcji, nie wybaczę już miałkości i wtórności. Nawet ukochanej autorce.

Proszę Państwa, przed Wami fenomenalny patronat medialny Lady Margot, najnowsza powieść królowej polskiego thrillera –  „Noc kłamstw” znakomitej Izabeli Janiszewskiej!

Uwaga! Będą same „ochy” i „achy”, więc z góry przepraszam za nudę.

Doskonale zapewne wiecie, że autorka popełniła thriller, który właśnie miał swoją premierę.

„Noc kłamstw” to coś zupełnie nowego: nowa fabuła (wiadomo), a przede wszystkim zupełnie nowy schemat, stąd tak ogromna była moja ciekawość, kiedy przyszło mi czytać tę książkę po raz pierwszy. Cztery punkty widzenia, cztery historie o wspólnym, jak się okazuje, mianowniku (ale ciii!) i JEDNA NOC, która zmienia wszystko. Gęsto tu od kłamstw, machlojek, brudnych tajemnic, małżeńskich kryzysów, nastoletnich problemów, traum, pomsty, głęboko skrywanego bólu, obsesji, manii. A wszystko to łykałam jak młody pelikan, gdyż opisane zostało w postaci króciutkich, samo się czytających, rozdziałów. Oj, po mistrzowsku ta Janiszewska zagrała mi na nosie. Wiedziała doskonale, w jaki sposób złapać mnie za gardło i utrzymać przy tej niesamowitej, mrożącej krew w żyłach opowieści, do samego końcu, do utraty tchu, mimo piasku pod powiekami i oślepiającego światła czytnika (przypominam, zaznajamiałam się z bezosobowym pdfem), które wypalało mi oczy. Przeczytałam tę powieść na jednym wdechu, kończąc bladym świtem.

A było to, jak zapewne już wywnioskowaliście, coś piekielnie dobrego! Poezja gatunku, który kocham nad życie. Takie thrillery pragnęłabym czytać, unikając przy tym tak wielu rozczarowań. Izabela Janiszewska po raz kolejny udowodniła mi, że w mrocznych opowieściach, uwidaczniających dobitnie ludzkie słabości i konsekwencje ich nieprzemyślanych działań, czuje się jak ryba w wodzie. 

„Noc kłamstw” jest mocna, soczysta, akcja pędzi nieprzerwanie, potyka się jedynie na kolejnych zwrotach akcji, od których jest tu aż gęsto. Myślałam, że nic nie przebije moich ulubionych „Ludzi z mgły”, a jednak stało się inaczej.

Panie i Panowie, brawa ogromne. Tak się pisze!

Duma aż mnie rozpiera, kiedy mogę podpisywać się pod takimi genialnymi książkami.

Ogromna polecajka!

 

***

 

„Noc kłamstw”, w świetnej cenie promocyjnej, kupicie TUTAJ.

 

 

 

 

Recenzja powstała w ramach współpracy z Wydawnictwem Czwarta Strona Kryminału.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej.Rozgość się :)Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart