„Tajemnice Fleat House” – Lucinda Riley

„Tajemnice Fleat House” – Lucinda Riley

 

 

„Tajemnice Fleat House”

 

Autorka: Lucinda Riley
Gatunek: kryminał
Tytuł oryginalny: The Murders at Fleat House
Wydawnictwo: Albatros
Okładka: oprawa zintegrowana
Liczba stron: 448
Cena rynkowa: 45,90 zł
PREMIERA: 01.06.2022 r.

Ocena: 8/10

 

 

Do dziś pamiętam emocje, które towarzyszyły mi po przeczytaniu druzgocącej wiadomości o śmierci ukochanej pisarki, Lucindy Riley.

Nie byłam w stanie uwierzyć, że już nigdy nie wezmę do rąk jej powieści, tak wyczekiwanych, tak upragnionych.

Słów zabrakło mi na myśl, że oto zakończyła się pewna epoka w literaturze obyczajowej, bo przecież Lucinda była jedyna.
Nikt nie potrafi pisać tak malowniczo, z taką delikatnością, z takim zrozumieniem i wyrozumiałością dla swoich bohaterów.

I nagle, niczym grom z jasnego nieba, spadła na mnie informacja, że w czerwcu tego roku, miłośnicy prozy Lucindy Riley otrzymają niesamowity i zupełnie nieoczekiwany prezent – niepublikowaną dotychczas książkę pisarki! Dodatkową atrakcją był fakt, że jest to… KRYMINAŁ, a więc gatunek dla Lucindy zupełnie nowy.

Możecie sobie tylko wyobrazić, jakie katusze przeżywałam oczekując na polską premierę „Tajemnic Fleat House”.

Teraz, kiedy emocje opadły, a ja jestem świeżo po lekturze powieści, dzielę się z Wami moimi wrażeniami.

Przeczytajcie.

 

 

* * *

 

 

POSTACI

Jazmine Hunter – młoda detektyw, która po zakończeniu małżeństwa i planowanej rezygnacji z służby, postanawia zrobić wyjątek i przyjąć ostatnią sprawę.

Patrick Coughlin – były mąż Jazmine, również policjant.

Angelina Millar – matka zaginionego chłopca.

David Millar – mąż Angeliny, alkoholik nieradzący sobie z rozstaniem z żoną.

Rory Millar – zaginiony syn Angeliny i Davida.

Julian Forbes – prawnik, obecny partner Angeliny.

Charlie Cavendish – nastolatek otruty aspiryną, na która miał uczulenie.

Jenny Coleman – sekretarka w szkole Fleat House.

Robert Jones – dyrektor szkoły.

 

FABUŁA

Prywatna szkoła z internatem na angielskiej prowincji.
Podejrzana śmierć jednego z uczniów.
Kolejny zgon osoby związanej ze szkołą, który nie może być przypadkowy.
Zniknięcie małego chłopca.
A wszystko to owiane całunem tajemnicy.

Kiedy w internacie Szkoły Świętego Szczepana umiera jeden ze starszych uczniów, wszystko wskazuje na to, że nie doszło do przestępstwa. Wpływowy ojciec chłopca domaga się jednak wszczęcia śledztwa.

Prowadzenie dochodzenia zostaje powierzone młodej błyskotliwej detektyw Jazz Hunter, która ma za sobą bardzo ciężki rok. Czeka ją trudne zadanie, choćby dlatego, że nie jest w stanie wykrzesać w sobie sympatii dla ofiary. Ale przede wszystkim dlatego, że osoby, z którymi rozmawia, wyraźnie coś przed nią ukrywają. I Jazz czuje, że nie chodzi im tylko o chronienie dobrego imienia szkoły.

Jazz, która musi walczyć z własnymi demonami, zaczyna zdawać sobie sprawę, że czeka ją najbardziej skomplikowane śledztwo w jej karierze. Bo Fleat House skrywa tajemnice tak mroczne, że być może sama nie chciałaby ich odkryć.

 

 

DLA KOGO

„Tajemnice Fleat House” to pozycja obowiązkowa dla miłośników kryminałów z wyczuwalnym sznytem retro, ale przede wszystkim dla fanów brytyjskich przedstawicieli gatunku.

Niezwykle klimatyczna powieść przesiąknięta wilgocią starych, wiktoriańskich murów, przenikającą do szpiku kości mgłą znad trawiastym wzgórz Norfolku.

Przepyszna, mroczna historia, dla której wszystko, co istotne, odłożycie na odległe „kiedyś”.

 

PODSUMOWANIE

Od samego początku, od momentu, w którym o niej usłyszałam, byłam tej historii niewyobrażalnie ciekawa.

To nie tylko kolejna powieść nieżyjącej już, cudownej autorki. To także jej pierwsza (i niestety jedyna) próba wykroczenia poza ramy powieści obyczajowej, której była niewątpliwą mistrzynią, i porwanie się na stworzenie kryminału.

Ten eksperyment okazał się spektakularny!

Mimo romansu z mocnym gatunkiem, którego przedstawicielem są „Tajemnice Fleat House”, to nadal tak dobrze znana nam Lucinda, ze swoją delikatnością, subtelnością i umiejętnością stworzenia NIEPOWTARZALNEGO klimatu. Zakochałam się w surowym pejzażu Norfolku, w zimnych, wiktoriańskich murach szkoły z internatem, Fleat House. A także w głównej bohaterce. Nie mogę przeżyć faktu, że detektyw Jazmine Hunter nie doczeka się własnej kryminalnej serii.

„Tajemnice Fleat House” to wyborna lektura, porównywana do twórczości Agathy Christie, chociaż moim skromnym zdaniem tylko w niewielkim stopniu można znaleźć podobieństwa między tymi pozycjami. Urzekła mnie jeszcze jedna kwestia: z pewną dozą nieśmiałości i zawstydzenia przyznam Wam się, że podczas lektury nie mogłam pozbyć się wrażenia, iż szkoła Fleat House to taki mniejszy… Hogwart! Oblizywałam się smakując opisy ciemnych korytarzy, wilgotnych, zabytkowych murów, w których czai się… śmierć!

Nigdy nie odżałuję, że Lucinda Riley nie zaczaruje nas więcej swoimi opowieściami.

I nigdy nie pogodzę się z faktem, że nie napisze kolejnego wybornego kryminału rodem z minionej epoki.

„Tajemnice Fleat House” to znakomity, niezwykle klimatyczny przedstawiciel gatunku, gwarantujący ekstremalną przyjemność czytania.

 

***

 

„Tajemnice Fleat House”, w świetnej cenie promocyjnej, kupicie TUTAJ.

 

 

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej.Rozgość się :)Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart