197. „Kuglarz. Opowieści z Wieloświata” (tom 3) – Anna Sokalska

197. „Kuglarz. Opowieści z Wieloświata” (tom 3) – Anna Sokalska

 

„Kuglarz. Opowieści z Wieloświata” (tom 3) 

Autor: Anna Sokalska
Cykl: Opowieści z Wieloświata
Gatunek: urban fantasy
Wydawnictwo: Lira
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 416
Cena rynkowa: 39,99 zł
Ocena: 7/10

 

W tym roku za sprawą Anny SokalskiejWydawnictwa Lira (no dobrze, i serialu „Gra o tron”) powróciłam do czytania fantastyki, którą lubię, a którą w mojej biblioteczce pokrył kurz. Porwały mnie powieści obyczajowe, kryminały, thrillery, do tego stopnia, że zapomniałam, jak wspaniałą pożywką dla naszej wyobraźni jest fantastyka i tworzone przez nią światy.

Na szczęście, o ile dobrze pamiętam, w lutym otrzymałam propozycję zrecenzowania pierwszego tomu nowej serii z gatunku urban fantasy, która wyszła spod pióra bardzo utalentowanej debiutantki. Na pewno pamietacie przepiękną okładkę „Wiedźmy” i Jasną, która podbiła moje serducho. Po drodze miałam przyjemność czytać drugi tom serii, ten ulubiony, „Żertwę”, do którego autorka wprowadziła wątek kryminalny, co było strzałem w dziesiatkę.

I tym oto sposobem docieramy do tomu trzeciego, jeszcze pachnącego nowością, w którym zbiegają się historie opisane w poprzednich dwóch, zupełnie odrębnych, częściach. Drodzy Państwo, przed Wami „Kuglarz”. Ostatni tom cyklu. Jednak, czy na pewno ostatni?

Zapraszam do zapoznania się z moją skromną opinią.

 

* * *

 

POSTACI

Wybaczcie, ale tym razem nie porwę się na wypisywanie bohaterów, a to z tego względu, że w tej powieści spotkacie niemal wszystkich tych, których poznaliście w poprzednich dwóch częściach 🙂 Będzie zabawa, tego możecie być pewni.

 

FABUŁA

Wszystkie drogi łączą się w jednym miejscu. Losy bohaterów „Wiedźmy”„Żertwy” splatają się.  Oto kresu dobiega historia.

Współczesny Wrocław. Nadchodzi rok przestępny zwiastujący napięcie i konflikty. Miasto opanowane zostaje przez demony i zmory. W barierach oddzielających światy powstają kolejne niebezpieczne luki, przez które próbują przedostać się złowrogie istoty. Zapobiec temu mogą jedynie anielscy Strażnicy przy pomocy… ludzi. Wrota nad Ślężą są coraz szersze, a przy nich czeka już pradawny, krwawy bożek. Czasu jest coraz mniej…

Bohaterki poprzednich części, Jasna i Anastazja, na które zostały rzucone klątwy, łączą siły. Wraz z kompanami walczą o zmycie swoich przewinień i uwolnienie się spod nałożonych na nie zaklęć.

Dochodzi do odwiecznego starcia dobra ze złem.

 

 

DLA KOGO

„Kuglarz” jest obowiązkowym punktem w jesiennych planach czytelniczych dla każdego, kto zapoznał się z poprzednimi częściami. Jestem pewna, że chcecie wiedzieć, jak zakończyła się ta historia, choć przyznaję, mam wrażenie, że to jeszcze nie koniec. Ciekawa jestem, czy autorka nas zaskoczy 🙂

„Kuglarza”, jak i całą serię, polecam również wszystkim miłośnikom fantastyki i mitologii słowiańskiej, a także… zakochanym we Wrocławiu! Fakt, że autorka umieściła akcję w rodzimym mieście, jednym z piękniejszych w Polsce, które i mnie urzekło podczas urodzinowej podróży, dodaje tylko kolorytu całej historii. Wyobraźcie tylko sobie czytanie o punktach, które widzieliście na własne oczy. Rewelacja, prawda? Przy okazji polecam Wam profil Ani Sokalskiej na Instagramie, na którym pokazuje wspomniane miejsca 🙂

 

PODSUMOWANIE

No i nadszedł ten dzień – to już koniec, moi Drodzy… A przynajmniej tak mi się wydawało. Byłam pewna, że „Kuglarz” zamknie cykl „Opowieści z Wieloświata”, jednak kiedy jego lektura już za mną, nie jestem tego taka pewna. Mam nieodparte wrażenie, że autorka ma nam jeszcze coś do powiedzenia.

Czy „Kuglarz” przypadł mi do gustu? Tak, choć w dalszym ciągu to „Żertwa” jest moim ukochanym tomem. Podobnie, jak w przypadku poprzedniej części, momentami odrobinkę się gubiłam w wydarzeniach i w postaciach – szybkość prowadzenia akcji to chyba taki znak rozpoznawczy Anny Sokalskiej, co nie do końca jest zarzutem, bo być może tylko ja się gubię (cóż, starość nie radość :D). Bez wątpienia jest to powieść dobra, napisana w cudownym stylu, który u autorki uwielbiam i cenię. Ta jej lekkość pisania i piękny język – jak ja jej tego zazdroszczę! Marzę o napisaniu własnej powieści i oddałabym wszystko, by móc zrobić to w taki sposób, jak Ania Sokalska.

Na koniec chciałam jeszcze przypomnieć, że „WiedźmꔄŻertwę” możecie czytać według wygodnej dla Was kolejności, ponieważ historie te nie są ze sobą powiązane. Natomiast „Kuglarza” koniecznie przeczytajcie na samym końcu!

Czy polecam? Oczywiście!

 

 

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Lira.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej. Rozgość się :) Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart