„Zamieć” – Karolina Wójciak

„Zamieć” – Karolina Wójciak

 

 

„Zamieć”

 

Autorka: Karolina Wójciak
Gatunek: thriller psychologiczny
Wydawnictwo: Karolina Wójciak
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Liczba stron: 458
Cena rynkowa: 42,99 zł
PREMIERA: 25.02.2024 r.

Ocena: 9/10

 

Jeśli wydaje Wam się, że wiecie, czego spodziewać się po twórczości Karoliny Wójciak, płonne Wasze nadzieje.

Po autorce możecie spodziewać się wyłącznie tego, że nic nie będzie spodziewane.

Zawsze, absolutnie zawsze przeogromnie zaskakuje mnie każdą kolejną książką, jednak „Zamiecią”, powieścią mocną, głęboką, niezwykle emocjonującą, napisaną, uwaga, w dwa tygodnie (!), uzmysłowiła mi, jak niewyobrażalnie szerokie posiada horyzonty i jak nieokiełznana jest jej wyobraźnia.

Kolejna świetna historia, do napisania której zainspirowało autorkę samo życie.

Jestem zachwycona.

Dlaczego?

Poniżej spieszę z wyjaśnieniem.

 

 

* * *

 

 

POSTACI

Callie – pracownica stacji benzynowej, która w ostatniej chwili zastąpiła w pracy ciężarną koleżankę.

Griffin – niepełnosprawny intelektualnie mężczyzna pracujący na stacji,

Bill – starszy pracownik stacji, który zwalnia się ze zmiany, ponieważ choruje na serce.

CarlJeff – dwóch  strażników przewożących groźnego więźnia, którzy nieoczekiwanie zatrzymują się na stacji.

Johnny – więzień.

 

FABUŁA

Kanada, zima, 1988 rok. W miejscu odciętym od cywilizacji giną cztery osoby. Kto je zabił i dlaczego?

Z powodu szalejącej zamieci Callie zostaje uwięziona na niewielkiej stacji w Zopkios razem z niepełnosprawnym umysłowo współpracownikiem, Griffinem. Przypuszczając, że w tych trudnych warunkach pogodowych nikt nie odważy się podróżować autostradą przez góry, przygotowuje się na nudną, nocną zmianę. Przyjeżdża jednak ciężarówka i wysiadają z niej dwaj zdyszani, przerażeni mężczyźni. Callie postanawia udzielić im schronienia, lecz szybko odkrywa, że bardziej nie mogła się pomylić. Pomogła komuś, komu nie warto zaufać.

 

 

DLA KOGO

Znakomita powieść psychologiczna o silnym zabarwieniu thrillera, zakładam więc, że „Zamieć” przypadnie do gustu każdemu, kto ceni mocniejszą literaturę i na pewno tę nietuzinkową.

Dodatkowo jest to historia, o której nie można po prostu, ot tak, zapomnieć. Czytelnik, jeszcze długo po jej lekturze, raz po raz wraca do wydarzeń i bohaterów, o których książka opowiada.

Dosadna, mocna, angażująca pozycja.

Polecam miłośnikom gatunku i fanom silnych wrażeń.

 

PODSUMOWANIE

Ależ to była książka, o ludzie słodcy!

Karolina Wójciak – oczywiście znacie, prawda?

To jedno z najbardziej rozpoznawalnych nazwisk na naszym rodzimym rynku wydawniczym, choć fizycznie autorka jest mieszkanką Stanów Zjednoczonych, a do niedawna Kanady. I właśnie w Kanadzie, dokładnie w Zopkios w prowincji Kolumbia Brytyjska, podczas jednego piekielnego, zimowego dnia na stacji benzynowej w 1988 roku, Karolina umieściła fabułę swojej najnowszej powieści, „Zamieć”.

I powiem Wam jedno: zapomnijcie, że czegokolwiek się domyślicie!

Byłam wręcz pewna tego, z jakim schematem historii mam do czynienia, a więc: odcięta od świata z powodu zamieci śnieżnej lokalizacja (tu stacja benzynowa), bohaterzy, którzy na niej utknęli (jedna dziewczyna i jeden chłopak – niepełnosprawny umysłowo, którzy pełnią dyżur w razie, gdyby jednak ktoś potrzebował zatankować paliwo) oraz podejrzani podróżni (w tym przypadku dwójka, a w zasadzie trójka niespodziewanych podróżnych – strażników wiozących niebezpiecznego więźnia) i… zbrodnia. No właśnie – musi być zbrodnia!

A później okazało się, że nic nie potoczy się według schematu. Absolutnie nic. I w ten sposób zobrazowałam Wam, jak wygląda czytanie książek autorstwa Karoliny Wójciak. Nastawiasz się, człowieku, na thriller/kryminał/sensację, a kończysz książkę z kacem moralnym, czytelniczym, rozbiciem emocjonalnym i zastanawiasz się, co, u licha, właściwie przed chwilą miało miejsce?!

Tak jest również, a może przede wszystkim, w przypadku „Zamieci”. Powieść, która zapowiadała się jako klasyczny thriller, okazała się tak emocjonalną historią, tak szokującą (!), tak intensywną w każdym możliwym wymiarze, że nawet, gdybym bardzo się starała, nie wymyśliłabym równie niesłychanej i mocnej fabuły. A kolorytu całości dodaje jeszcze fakt, że inspiracją do napisania „Zamieci” były autentyczne wydarzenia…

Karolina pisze niesamowicie. Jest znakomitym obserwatorem o ogromnej wrażliwości i ciekawości świata, dzięki czemu historie przez nią opisywane są piekielnie intensywne, nasączone emocjami, ukazują najgorsze ludzkie instynkty i psychologiczne mechanizmy, które nimi rządzą. I to właśnie aspekt psychologiczny jest tym, co w książkach autorki cenię najmocniej – zawsze świetnie nakreślony, sprawiający, że te powieści czyta się z fascynacją i zapartym tchem.

„Zamieć” to historia z drugim dnem, w której nic nie jest oczywiste, zaś „krwawy” wątek jest jedynie pretekstem do przedstawienia ludzkiego dramatu.

Jestem pod ogromnym wrażeniem…

Rewelacja! 

 

***

 

„Zamieć” w świetnej cenie promocyjnej, kupicie TUTAJ.

 

 

 

 

Recenzja powstała w ramach współpracy z Autorką.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej.Rozgość się :)Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart