„Listy pisane szeptem” – Magdalena Witkiewicz

„Listy pisane szeptem” – Magdalena Witkiewicz

 

 

„Listy pisane szeptem”

 

Autorka: Magdalena Witkiewicz
Gatunek: powieść obyczajowa
Wydawnictwo: Flow
Liczba stron: 368
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena rynkowa: 44,90 zł
PREMIERA: 13.07.2022 r.

Ocena: 8/10

 

 

Magdaleny Witkiewicz nie trzeba nikomu przedstawiać, a już na pewno nie miłośnikowi powieści obyczajowych.
To nazwisko jest gwarancją jakości w literaturze.

Przeczytałam praktycznie wszystkie książki autorki. Na każdą z nich czekałam z ogromną niecierpliwością i miałam w stosunku do niej wygórowane oczekiwania. Żadna nigdy mnie nie zawiodła.

Byłam zaskoczona nową powieścią Magdy, przyznaję.
To w pewnym sensie nowa odsłona twórczości autorki.

Spodziewałam się wakacyjnej, sielskiej powieści. Otrzymałam niesamowicie emocjonującą, ekstremalnie życiową historię.

„Listy pisane szeptem” to dojrzała, mądra i niezwykle intymna historia małżeństwa z długoletnim stażem.
Wywarła na mnie kolosalne wrażenie. Czy tego chciałam, czy nie chciałam, skłoniła mnie do pochylenia się nad moim długoletnim związkiem.

Jak bardzo było mi to potrzebne.

Jak potrzebne jest każdej dojrzałej relacji.

Dlaczego?
O tym przeczytacie poniżej.
Zapraszam.

 

 

* * *

 

 

POSTACI

Karolina i Sławek – małżeństwo z dwudziestopięcioletnim stażem.

 

FABUŁA

„Listy pisane szeptem” to opowieść o miłości. O miłości nieco zapomnianej, takiej, którą przez lata przykrył kurz niedopowiedzeń, smutki i milczenia. Aż trudno poznać, co pięknego kryje się pod nim…

Karolina i Sławek są ze sobą tak długo, że już nie pamiętają tego dnia, w którym po raz pierwszy na siebie spojrzeli. Nie pamiętają również uczucia, które ich wtedy łączyło. Zapomnieli nawet o tym, by ze sobą rozmawiać. Ich dzieci wyjechały na studia, a brak czasu dla siebie jest wyłącznie wymówką. Oboje pod byle pretekstem spędzają wieczory przed komputerem i zanurzają się w wirtualnym, pozornie lepszym świecie. To tam znajdują kogoś, kto ich zawsze wysłucha, kto ich zawsze zrozumie i wesprze dobrym słowem.
Piszą listy. W sekrecie. Listy pisane szeptem.

Magdalena Witkiewicz, którą pokochaliście, przedstawia słodko-gorzką opowieść o tym, że czasem nie wystarczy posłuchać, ale trzeba też powiedzieć, bo nikt nie umie czytać w myślach. I nie tylko słowa, ale też uczucia są ulotne jak dmuchawiec – wystarczy powiew, by je bezpowrotnie stracić…

Ta historia z pewnością będzie miała dobre zakończenie. Pytanie tylko, czy będzie ono dobre dla Karoliny czy dla Sławka, a może dla zupełnie kogoś innego?

 

 

DLA KOGO

To najczulsza, najmądrzejsza i najpiękniejszą historia, jaką ostatnio przeczytałam.

Jeśli macie dosyć wyidealizowanych powieści romantycznych, niewiele mających wspólnego z prawdziwym życiem, jeśli niejedna walka o lepsze jutro już za wami, jeśli jesteście świadomi tego, że trwały, stabilny związek wymaga codziennej ciężkiej pracy, „Listy pisane szeptem” są dla was.

Miłośnicy wrażliwości Magdaleny Witkiewicz będą zachwyceni jej nieco innym, dojrzalszym obliczem.

To najintymniejsza z jej powieści.

 

PODSUMOWANIE

To zdecydowanie moja ulubiona powieść autorstwa Magdaleny Witkiewicz.

Piszę to z pełnym przekonaniem.

Przeczytałam praktycznie wszystkie pozycje, które wyszły spod pióra autorki. Kocham twórczość Magdy, jej wrażliwość, umiejętność zrozumienia drugiego człowieka, wyczulony zmysł obserwacji.

Jednak to „Listami pisanymi szeptem”, niespieszną historią dojrzałej miłości, skradła moje serce.

Takie powieści obyczajowe chcę czytać. Piękne w formie i treści, świetnie napisane, niosące ze sobą ogromny ładunek emocjonalny, traktujące o życiu, życiu nieprzerysowanym, niepodkoloryzowanym. O takiej miłości chcę czytać. Miłości niełatwej, nieprzekłamanej, nieidealnej, takiej, którą znamy z naszej codzienności.

O miłości wymagającej pielęgnowania, troski, nierzadko kompromisów. Mądrej, dojrzałej.

„Listy pisane szeptem” to nieco inna powieść niż te, do których przyzwyczaiła nas Magdalena Witkiewicz. Mam wrażenie, że skierowana jest do kobiet/mężczyzn z długoletnim stażem związku, którzy niejedno już przeżyli, niejeden raz trzeba było im o związek zawalczyć. Ogromnie mnie to cieszy. Nie jest tajemnicą, że polski rynek wydawniczy stoi romansami, powieściami obyczajowymi skierowanymi głównie do czytelników 20+. Tymczasem „Listy pisane szeptem” to opowieść skierowana raczej to grupy wiekowej 40+. 

Muszę koniecznie jeszcze wspomnieć o znakomitym posunięciu ze strony autorki, jakim jest przedstawienie wzajemnych relacji z perspektywy kobiety i mężczyzny. Jak bardzo różnie i jak nieoczekiwanie podobnie widzimy świat!

„Listy pisane szeptem” to absolutnie przepiękna i wartościowa, niezwykle intymna pozycja, z niespieszną, lekko melancholijną narracją. „Witkiewiczowa” perełka 🙂 

Polecam z całego serca, szczególnie parom z długim stażem.
Niech będzie impulsem do większej uważności.

 

***

 

„Listy pisane szeptem”, w świetnej cenie promocyjnej, kupicie TUTAJ.

 

 

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Flow.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej.Rozgość się :)Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart