173. „Pieszo i beztrosko. O sztuce spacerowania” – Bonnie Smith Whitehouse

 

„Pieszo i beztrosko. O sztuce spacerowania”

Autor: Bonnie Smith Whitehouse
Gatunek: poradnik
Tytuł oryginalny: Afoot and Lighthearted. A Log for Mindful Walking
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 240
Okładka: twarda
Cena rynkowa: 29,99 zł
Ocena: 7/10

 

 

Jak już wielokrotnie wspominałam, aktywność fizyczna jest dla mnie niezwykle ważna. Tak, kocham ją, uwielbiam zmęczyć się fizycznie, czuję wtedy, że każda komórka mojego ciała żyje. Jednak kwestia aktywności to nie tylko moje hobby, a przede wszystkim potrzeba. Mam niezwykle wymagający organizm, który nie toleruje lenistwa. Kiedy sobie pofolguję, on nie pozostaje dłużny i mści się na mnie rozregulowanymi hormonami, przyrostem dodatkowych kilogramów w ekspresowym tempie i najróżniejszymi schorzeniami.

Jak więc widzicie, moi Drodzy, nie miałam wyboru i musiałam się z matą i sportowymi butami polubić 🙂 A dodatkowo, motywując do ruchu siebie, staram się motywować i Was. Nie, nie namawiam do tyrania ponad siły, przekraczania granic. To szybko kończy się słomianym zapałem. Namawiam do ruszenia pupy i… spacerowania. Po prostu. Często niedoceniany spacer posiada właściwości nie do przecenienia. Nie tylko pomaga odprężyć się, wycisza, ułatwia koncentracje, ale i znacząco wpływa na stan zdrowia, dotlenia, poprawia krążenie krwi, uelastycznia stawy i oczywiście, pomaga spalić kalorie 🙂

A skąd nagle temat zdrowia i truchtania? A dlatego, że w moje ręce wpadła nie tylko prześlicznie wydana pozycja „Pieszo i beztrosko. O sztuce spacerowania”, ale i niezwykle inspirująca i motywująca do spacerowania. Ile się da 🙂

 

* * *

 

O KSIĄŻCE

Zaledwie kilkanaście minut spaceru dziennie zmniejsza ryzyko występowania chorób cywilizacyjnych takich jak choroby układu krążenia, depresja, Alzheimer, czy nowotwory. Nie do uwierzenia? A jednak! I mimo naszej wiedzy na temat zdrowego trybu życia, bo przecież tak wiele o nim się mówi, w dalszym ciągu tak wiele osób wybiera kanapę, telewizor i komputer (albo telefon w ręce), samochód czy windę. Bo tak szybciej, bo tak łatwiej, a czasu przecież tak mało. Z tym, że będziemy go mieć jeszcze mniej, jeśli w porę nie zrozumiemy, że człowiek stworzony jest do ruchu, nie do siedzenia. Wystarczy cofnąć się w czasie i przeanalizować życie ludzi pierwotnych. W chwili obecnej nawet nie stoimy podczas odkurzania. Roboty większość czynności wykonują za nas. A będzie jeszcze gorzej. Będziemy bardziej pokrzywieni, wysiądą nam stawy, zaatakują choroby serca, rak.

Brzmi źle? Chcecie, aby tak się stało? Jeśli nie, a do tej pory niewiele robiliście w kierunku zmiany trybu życia (oprócz planowania, że go zmienicie), czas, byście sięgnęli po książeczkę, o której dziś piszę 🙂 Wszystko tak naprawdę jest w naszych rękach i jest banalnie proste.

 „Pieszo i beztrosko. O sztuce spacerowania” to pozycja, której zadaniem jest namówienie Was, byście założyli wygodne buty i bez zbędnego zastanawiania się, czy się Wam chce, czy też nie i co to da, wyszli z domu. Cudownie będzie, jeśli zabierzecie ze sobą bliskich. Bowiem spacerowanie ma na nas wszystkich zbawienny wpływ, o którym być może nie zdajemy sobie sprawy. Ta książka to uświadamia.

To nie tylko piękne, inspirujące cytaty, motywujące historie i ciekawostki, jak ta o codziennych rytuałach Beethovena, ćwiczenia, ale i interaktywny dziennik, w którym będziecie mogli zapisać swoje przemyślenia, zadania, które podczas spaceru będziecie mogli wykonać. To malutka pozycja, ponieważ założeniem autorki była możliwość zabrania jej ze sobą na wycieczkę, kiedy to w chwilach odpoczynku zapiszecie inspiracje, wnioski na kartce 🙂

Książka podzielona jest na sześć tematycznych części: Świadomość miejsca, Dobre samopoczucie, Uwaga, Poznawanie świata, Zaangażowanie i Transcendencja. W każdym z rozdziałów odnajdziecie inspirujące sentencje, wskazówki pozwalające w pełni delektować się podróżą, a także zadania, które możecie podczas marszu wykonać. Próbowałam – polecam i Wam. Jest wtedy dużo ciekawiej 🙂

Z opisu książki wyczytamy, że „Pieszo i beztrosko. O sztuce spacerowania” to „jedyna w swoim rodzaju mapa służąca odkrywaniu wewnętrznego spokoju”. I to jedno zdanie najlepiej obrazuje jej funkcję 🙂

Cudna pozycja!

 

 

DLA KOGO?

„Pieszo i beztrosko. O sztuce spacerowania” to pozycja przeznaczona dla tych, dla których ruch jest istotny w życiu, a także dla tych, którzy chcieliby, a zawsze coś im przeszkadza, np. lenistwo 🙂 Jeśli poszukujecie motywacji albo po prostu pragniecie wynieść ze spacerowania, z pieszych wycieczek, jeszcze więcej (choć  myślę, że ta książeczka sprawdzi się i w przypadku, np. rowerzystów) to ta pozycja jest właśnie dla Was. Gwarantuję, że po jej lekturze (i w trakcie) ruszycie się z fotela, a ci z Was, którzy spacery uskuteczniają już od dawna, odkryją je na nowo 🙂

 

PODSUMOWANIE

Ten książko-dziennik to pierwsza tego typu pozycja na rynku dotycząca niedocenianego spacerowania. Chciałabym, by sięgnęło po nią jak najwięcej osób, bo mimo tego, że wszyscy jesteśmy specjalistami od bycia eko, od zdrowego trybu życia, tak naprawdę, ilu z nas może z ręką na sercu przyznać, że każdego dnia poświęca ruchowi i swojemu zdrowiu odpowiednią ilość czasu? Założę się, że gdyby wyniki ujawniono, mocno byśmy się zawstydzili.

Tak więc, moi Drodzy, bez wstydu, cichaczem, sięgnijcie po tę pozycję w zaciszu domowym i zacznijcie. Zacznijcie, bo to już nie są żarty. A sport to faktycznie zdrowie. I do sportu, wbrew temu, co niektórym cwaniakom się wydaje, NALEŻY też i spacerowanie 🙂

Bardzo polecam!

 

 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN.

Udostępnij:
To moje miejsce w sieci, mój wirtualny dom przepełniony wszystkim, co kocham. Mam nadzieję, że poczujesz się tu jak u siebie, znajdziesz masę inspiracji, odnajdziesz spokój i niepowtarzalny klimat. I zostaniesz ze mną na dłużej. Rozgość się :) Ściskam, M.

Zacznij pisać i kliknij Enter, aby wyszukać

Shopping Cart