8F666C3D-5E6D-4D17-9D5E-522BB52EEC7B

181. „Zimny kolor nieba. Saga nadmorska” (tom 2) – Magdalena Majcher

 

„Zimny kolor nieba. Saga nadmorska” (tom 2)

Autor: Magdalena Majcher
Gatunek: powieść obyczajowa
Seria: Saga nadmorska (tom 2)
Wydawnictwo: Pascal
Liczba stron: 432
Okładka: miękka ze skrzydełkami
Cena rynkowa: 36,90 zł
OCENA: 9/10

 

 

Naprawdę nie wiem, w jakim celu piszę tę opinię. O Sadze nadmorskiej Magdaleny Majcher opowiadam na prawo i lewo, od kiedy tylko przeczytałam jej pierwszy tom, „Obcy powiew wiatru” (klik). To moją ukochana, ulubiona seria, której oddałam serducho i, co powtarzałam niejednokrotnie, na punkcie której zwariowały kobiety w mojej rodzinie. Piszę ten post po dopiero co skończonej lekturze i kiedy tylko go opublikuję, zapakuję książkę, o której dziś będzie mowa, do pudełka, dorzucę landrynki i wyślę do mojej Babci, która już nie może się doczekać kuriera z przesyłką. Tak bardzo czekałyśmy na dalsze losy kobiet z rodziny Zielczyńskich!

I nareszcie, doczekałam się. Choć łza się w oku kręci, że „Zimny kolor nieba” jest już za mną, jednak wiem, że niebawem premierę będzie miał trzeci (niestety ostatni) tom, więc żal odrobinę mniejszy. Ale tylko odrobinę.

Dosyć tego wstępu! Czas, żebym opowiedziałam Wam co nieco o kolejnym tomie tej niesamowitej serii 🙂

 

 

* * *

 

 

POSTACI

Gabriela Zielczyńska – córka Marianny, bohaterki pierwszego tomu sagi. Tom drugi poświęcony jest właśnie jej córce.

Sławomir Cymer – mężczyzna, który miał być dla Gabrysi wybawieniem, u jego boku miała zacząć nowe życie. Miała…

 

FABUŁA

Ustronie Nadmorskie, rok 1964.

Gabrysia, osiemnastoletnia córka Marianny, urodzona już w Polsce, historię rodzinnej tułaczki z Kresów zna tylko z opowieści babci Janiny. Z matką łączy ją trudna relacja i choć marzy o bliskości rodzicielki, ta, walcząca z demonami z przeszłości, odgradza się nie tylko od niej, ale i od całego świata. Gabrysi doskwiera trudna relacja z matką, z kobietą, która powinna być jej najbliższa. Tęskni również za ojcem, którego nie było dane jej poznać.

Nieoczekiwanie młodziutka dziewczyna poznaje Sławka, WOP-istę, mężczyznę, który budzi w niej irracjonalny lęk. Z czasem jednak traci dla niego głowę i zakochuje się do szaleństwa. Pomimo sceptycyzmu bliskich dotyczącego jej decyzji, szybko staje na ślubnym kobiercu. Jest pewna, że odtąd zyskuje opiekuna i miłość życia. Nie przypuszcza nawet, jak bardzo się myli…

 

 

DLA KOGO?

„Zimny kolor nieba” to powieść, która zachwyca, bez względu na to, jaki gatunek preferujecie.  W tej pozycji znajdziecie wszystko. I gwarantuję, że w trakcie lektury przeżyjecie wszelkie możliwe stany emocjonalne. Zastanawiałam się, czy napisać, że jest to powieść dla kobiet, ponieważ tę książkę z powodzeniem mógłby przeczytać mężczyzna. Jednak, owszem, skłaniam się ku poleceniu jej głównie kobietom, ponieważ „Zimny kolor nieba”, jak i poprzedni tom, a podejrzewam, że i kolejny, którego premiera niebawem, jest o kobietach właśnie. A kto zrozumie kobietę tak dobrze, jeśli nie druga kobieta? Dlatego jestem przekonana, że każda z nas, czytelniczek, odnajdzie w tym cudownych, silnych bohaterkach, siebie.

 

PODSUMOWANIE

Brakuje mi słów, by napisać, jak bardzo kocham tę powieść, tę serię. Cokolwiek bym o niej napisała, będzie to wciąż za mało. To najważniejsze powieści w dorobku Magdaleny Majcher, którym poświęciła ogrom czasu i emocji, włożyła w nie całą siebie. I czuć to, moi Drodzy, czuć na każdej stronie. Nie znajdziecie tu ubytków, niedopracowań. Przepiękny język literacki, niesamowity klimat nadmorskiej miejscowości, a przede wszystkim świetnie wykreowani główni bohaterowi, silne kobiety, których nie złamał tragiczny los rodziny, to tylko kilka elementów, które tworzą pozycję idealną.

„Znany szum morza”, ostatni, trzeci tom sagi, już w przygotowaniu, a ja sama nie wiem, czy mam czekać na niego z niecierpliwością, czy raczej odkładać zapoznanie się z nim na odlegle „kiedyś”, bo serce mi pęka na myśl, że to już będzie koniec.

„Zimny kolor nieba” to wspaniała powieść, którą absolutnie powinnyście przeczytać. Polecam jednak zapoznać się najpierw z pierwszym tomem, „Obcy powiew wiatru”, ponieważ najnowsza część jest jego kontynuacją. Oczywiście, jeśli zaczniecie lekturę od drugiego tomu, nic takiego się nie stanie, szybko zrozumiecie, o co chodzi, co nie zmienia faktu, że polecam czytać tę sagę po kolei 🙂

Cudowna książka!

 

 

Za możliwość przeczytania powieści dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Pascal.

 

 

  • Agaa W

    Ta powieść też jest na mojej lipcowej liście książek do kupienia❤️

    0

    • A czytałaś pierwszy tom? 😍 Jestem oczarowana tą serią.

      0

      • Agaa W

        Oczywiście że tak 😊 Nie mogłam się od tej powieści oderwać 😍

        0