Processed with VSCO with al3 preset

#127. „ADLER. TAJEMNICA ZAMKU BAZINA” – Marta Merriday

 

Ocena: 9/10
Gatunek: powieść fantastyczno-przygodowa
Autor: Marta Merriday
Tytuł: Adler. Tajemnica zamku Bazina
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 600
Okładka: twarda
Cena rynkowa: 49,00 zł

 

 

Choć fantastyka nie jest mi obca, nie mam zbyt wiele okazji do jej czytania. Dlatego, kiedy już taka się pojawi, nie potrafię jej przepuścić, tym bardziej, kiedy książka zapowiada się tak wyśmienicie. „Adler. Tajemnica Zamku Bazina” to wydany z rozmachem debiut Marty Merriday i to kolejny debiut, który z powodzeniem mógłby zdeklasować niejedną pozycję z listy bestsellerów. Bałam się objętości książki, ponieważ czeka na mnie masa pozycji recenzenckich i gdyby ta powieść była ciężka do przebrnięcia, miałabym nie lada problem, a nie zwykłam porzucać lektury zanim nie przewrócę ostatniej strony. Moja niepewność minęła jeszcze szybciej niż się pojawiła, bowiem już kilka pierwszych stron przekonało mnie, że mam do czynienia z czymś znakomitym.

 

***

 

POSTACI

Adler – student filozofii, myśliwy i członek prestiżowego Klubu Zoologów. Mistrz w swoim fachu.

 

FABUŁA

Adler, młodzian od dziecięcych lat zaznajomiony z naturą i wszelkimi jej „cudami”, znakomicie posługujący się bronią, przeczy wizerunkowi spokojnego studenta filozofii. Kiedy w Edynburgu niespodziewanie odwiedza go tajemniczy dżentelmen, sir George Wyatt i goniony strachem o ukochaną wnuczkę, opowiada chłopakowi o miasteczku Pelham, w którym mają miejsce niewyjaśnione zjawiska, wspominając choćby o nienaturalnym zachowaniu dzikich zwierząt, natura Adlera nie pozwala mu ignorować tych zagadkowych zdarzeń. Porzuca dotychczasowe spokojne życie na uczelni i wyrusza w podróż do angielskiej miejscowości. To, co odkryje na miejscu, sprawi, że zjeży Wam się włos na głowie. Niemałą rolę będzie w tym odgrywał mroczny zamek zamieszkały przez rosyjskiego arystokratę, Romana Wadimowicza Bazina.

 

 

DLA KOGO

Tak bardzo chciałabym polecić tę powieść każdemu, ponieważ nawet, jeśli fantastyka nie jest Waszą największą miłością, istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że ta książka Was podbije, łączy bowiem w sobie kilka gatunków: znajdziecie tu kryminał, thriller, a nawet horror. Jestem jednak pewna, że urzeknie każdego wielbiciela gatunku. Kocham powieści przygodowe, a elementy fantastyki jeszcze podkolorowują niesamowity świat, który stworzyła autorka. Wasza wyobraźnia będzie pracowała na najwyższych obrotach 🙂

 

PODSUMOWANIE

To była niesamowita przygoda. Kiedy po przeczytaniu książki czujecie, że chcielibyście czytać ją od początku i żałujecie, że poznaliście już całą historię, możecie mieć pewność, że trafiliście na naprawdę dobrą pozycję 🙂 Jestem dumna, że polscy autorzy tak dobrze piszą i absolutnie nie odstają od światowej czołówki, a wręcz często gęsto ją przewyższają. Marta Merriday wprawie nie mieszka w naszym kraju, co nie przeszkadza jej mistrzowsko używać naszego rodzimego języka. Marzę o tym, by, po pierwsze, Adlera poznało szerokie grono polskich czytelników i zakochało się w nim tak, jak ja, a po drugie, aby poznali go zagraniczni książkomaniacy, a Netflix wyprodukował serial na jego podstawie. Ach, marzenia, marzenia… To byłby przebój, moi Drodzy! 🙂 Jeśli kochacie powieści przygodowe, przy których szkoda będzie Wam tracić czas na zrobienie sobie herbaty, mroczny, wyspiarski klimat, inteligentny humor, nie widzę innego wyjścia – powieść „Adler. Tajemnica Zamku Bazina” musi być Wasza. To także znakomity świąteczny prezent dla miłośników gatunku, ze względu na to, że książka jest naprawdę przepięknie wydana 🙂 I jeszcze super wiadomość na koniec: to dopiero początek, ponieważ to pierwszy tom z serii!

Polecam z całego serca!

 

 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Psychoskok.

  • Agaa W

    Kocham powieści przygodowe i powieści fantastyczne 😀 Coś czuję że to powieść dla mnie 😉 Nie słyszałam jeszcze o tej autorce. Bardzo lubię, gdy w książkach występują zamki i jakaś część akcji tam się rozgrywa.

    0

  • Kasia Arnista

    Mój ukochany stwierdził że jak patr, y jak czytam książki i potem je tak bardzo przeżywam stwierdził; też bym coś przeczytał ale takiego co wciągnie mnie do czytania jak Ciebie… Więc szukałam dla niego książki już pół roku! No i znalazłam ja oczywiście u ciebie! Książka u mnie czeka na Mikołajo/rocznicę i korci mnie żeby przeczytać ja przed nim… Oj korci ❤️

    0

  • Natalia Starzyńska

    To prawda, że mamy coraz wiecej dobrych polskich autorów. Dzięki Tobie tworze liste swiatecznych prezentów 😉

    0